Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Słowacja: protestowali pracownicy browarów

Słowacja: protestowali pracownicy browarów

13 październik 2010
A A A

Kilkuset pracowników słowackich browarów protestowało w Bratysławie przed gmachem parlamentu przeciw programowi oszczędnościowemu rządu. Gabinet Ivety Radiczovej zamierza podnieść od przyszłego roku akcyzę na piwo. Wzrośnie ona z 1,6 na 2,5 euro za 100 litrów. Słowacki Związek Producentów Piwa twierdzi, ze rząd wydaje wyrok śmierci na browary.

 

ImagePrzy dźwiękach regionalnej kapeli delegaci związkowców weszli do gmachu parlamentu wręczając deputowanym petycję podpisaną przez sto siedemdziesiąt tysięcy pracowników. Związkowcy przyniesili również skrzynki ze 150 pustymi butelkami, po jednej dla każdego deputowanego. Przewodniczący Związku Roman Szustak wręczył przewodniczącemu parlamentu Richardowi Sulikovi koszulkę z napisem "Likwidator słowackich browarów".
Już dziś, po kolejnych podwyżkach artykułów spożywczych, spożycie piwa na Słowacji drastycznie spada. Ceny są zbyt wysokie, a po zwiększeniu akcyzy pójdą w górę co najmniej o kilka centów. Nieodpowiedzialna decyzja rządu doprowadzi do upadku wielu małych browarów -ostrzegł Roman Szustak. I dodał : "Pijemy tylko ciemne piwo, bo taki mamy nastrój, pogrzebowy'.
Rząd nie zamierza jednak ustępować. Podniesienie "piwnej akcyzy" jest bowiem równoznaczne ze zwiększeniem wpływów budżetowych o 14 milionów euro.