Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Niemcy: Premier Izraela z wizytą w Berlinie

22 październik 2015
A A A

W środę premier Izraela Benjamin Netanjahu spotkał się z kanclerz Niemiec Angelą Merkel w Berlinie. Jednym z głównych tematów rozmów był coraz silniej eskalujący konflikt izraelsko-palestyński, o którym premier Izraela w niemieckiej stolicy rozmawiał także z szefem amerykańskiej dyplomacji Johnem Kerrym. Merkel odniosła się także do kontrowersyjnej wypowiedzi Netanjahu na temat odpowiedzialności za Holokaust.

Benjamin Netanjahu z wizytą w Berlinie miał się pojawić już na początku października, jednak coraz bardziej zaogniająca się sytuacja, widoczna na ulicach Jerozolimy i miast na Zachodnim Brzegu Jordanu, zmusiła premiera do pozostania na miejscu w kraju. W trakcie wizyty w stolicy Niemiec Angela Merkel nawoływała do deeskalacji coraz bardziej niebezpiecznie rozszerzającego się konfliktu.

„Chcielibyśmy, aby obydwie strony konfliktu przyczyniły się jak najszybciej do jego rozwiązania”, powiedziała w trakcie wieczornej konferencji kanclerz Merkel. Jednocześnie skrytykowała politykę prowadzoną przez prezydenta Palestyny Mahmuda Abbasa, który miałby rzekomo zachęcać Palestyńczyków do aktów terroru przeciwko Izraelczykom, co w efekcie miałoby prowadzić do wybuchu tzw. trzeciej intifady przeciwko państwu Izrael. „Żadne pokojowe rozmowy nie będą mogły zostać przeprowadzone, jeżeli przemoc wobec Izraelczyków nie zostanie potępiona przez palestyńskie władze”, stwierdziła niemiecka kanclerz. Merkel krytycznie odniosła się także do polityki prowadzonej przez Izrael względem Palestyńczyków, mówiąc przede wszystkim o izraelskim osadnictwie i planach budowy kolejnych osiedli żydowskich na terenach zamieszkiwanych przez Palestyńczyków. Zdaniem Merkel fakt ten „przeszkadza w założonym dla obydwu państw korzystnym rozwiązaniu problemu”. Gdyby obecna sytuacja uległa wyciszeniu, „obydwie strony powinny wnieść także do tej sprawy swój udział”, stwierdziła Merkel.

Benjamin Netanjahu ostro krytykował przywódców Palestyny, obarczając ich moralną odpowiedzialnością za ataki przemocy dokonywane na izraelskich obywatelach, co zdaniem premiera wiąże się nie tylko z brakiem ostrej reakcji przeciwko aktom gwałtu, ale wręcz z podburzaniem społeczeństwa palestyńskiego przeciwko Izraelowi i zachęcaniu do tego typu działań. „Każda forma podburzania prowadzi do terroru”, powiedział na konferencji Netanjahu. Prezydent Izraela zapewnił, że jego kraj dąży do pokoju, w przeciwieństwie do drugiej strony. Zarzucił Palestyńczykom odmowę pertraktowania w sprawie pokojowego rozwiązania konfliktu. „Jeżeli chcemy pojednania, musimy po prostu zaprzestać tę nagonkę”, stwierdził Netanjahu.

Rozmowy dotyczące eskalacji izraelsko-palestyńskiego sporu odsunęły na drugi plan inne tematy, m.in. wojny w Syrii, a także umowy atomowej światowych mocarstw z Iranem, które także miały być poruszane przez Merkel i izraelskiego premiera. Władze Izraela są zdania, że porozumienie zawarte z Iranem stanowi zagrożenie nie tylko dla samego Izraela, ale dla wszystkich państw Bliskiego Wschodu.

W czwartek w niemieckiej stolicy Netanjahu spotkał się z amerykańskim sekretarzem stanu Johnem Kerrym. Po rozmowie z prezydentem Izraela John Kerry powiedział dziennikarzom, że widzi „ostrożne, ale optymistyczne kroki” ku rozwiązaniu konfliktu pomiędzy Izraelem i Palestyną. Szef dyplomacji USA jest zdania, że już nawet w przeciągu najbliższych dni może pojawić się rozwiązanie, które będzie miało pozytywne następstwa dla mocno napiętej sytuacji bliskowschodniej. Dodał także, że w przeciągu ostatniej doby rozmawiał również z Mahmudem Abbasem, który podobnie jak Netanjahu domaga się pokojowego rozwiązania konfliktu.  

Do pokojowego i słownego rozwiązania sporu, którego iskrą zapalną po raz kolejny stał się dostęp wyznawców judaizmu i islamu do obiektów sakralnych na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie, namawiał na spotkaniu z izraelskim premierem także niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier. Szacuje się, że w przeciągu ostatniego miesiąca w wyniku ataków Palestyńczyków zginęło 10 Izraelczyków. Palestyńska strona liczy obecnie ponad 40 ofiar śmiertelnych.

Wizyta izraelskiego premiera w Berlinie odbyła się w cieniu jego kontrowersyjnej wypowiedzi, której udzielił na początku tygodnia na 37. Światowym Kongresie Syjonistycznym. Netanjahu wygłosił przemówienie, w którym stwierdził, iż „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”, czyli plan eksterminacji europejskich Żydów podczas II wojny światowej, został wymyślony nie przez Adolfa Hitlera, a ówczesnego wielkiego muftiego Jerozolimy Al-Hadżdża Amina al-Husajniego. Zdaniem premiera Izraela, Hitler chciał jedynie przesiedlić Żydów z Europy, a ich całkowitą eksterminację zasugerował mu podczas jego wizyty w Jerozolimie al-Husajni.

Słowa Netanjahu wywołały burzę wśród polityków opozycji w Izraelu, światowych historyków, a także światowych przywódców. „Znamy odpowiedzialność narodowych socjalistów za załamanie się istoty cywilizacji, czego wynikiem było Shoah. Dlatego nie ma powodów, żeby zmieniać obraz historii, szczególnie w tej kwestii”, skomentowała kanclerz Angela Merkel.

Więcej o historii stosunków niemiecko-izraelskich w artykule: "Cud pojednania po Holokauście".

Źródła: Die Welt, Frankfurter Allgemeine Zeitung, Jüdische Allgemeine, Der Tagesspiegel.