Dmitrij Miedwiediew rozpoczął w poniedziałek trzydniową wizytę we Francji. Jest ona kolejnym krokiem polityki zagranicznej Paryża. Polityki patrzącej coraz częściej na Kreml.
Unijne Partnerstwo Wschodnie to nie pierwsza inicjatywa zacieśnienia relacji z krajami najbliższego sąsiedztwa UE. Rozwijane od połowy lat 90-tych specjalne stosunki Unii z państwami południowego wybrzeża Morza Śródziemnego dostarczają wielu refleksji dla powodzenia nowego otwarcia na Wschód.
Wiktor Janukowycz jako prezydent zechce pokazać, że wybór „pomarańczowego Majdanu” był niesłuszny. Powinien więc dokonać wszelkich reform i zmian, które zaprzepaścił kryzys polityczny.
Łamania praw człowieka są faktem. Tak samo jak faktem jest, że Łukaszenka wprost nie wywiązuje się ze zobowiązań. W tym wypadku nie ma więc co czekać, na dalsze ustalenia. Rezolucja była potrzebna od razu.
W „wojnie” z Rosją, Łukaszence potrzebny jest spokój wewnętrzny i – przynajmniej neutralność – opinii międzynarodowej. Jak widać, polscy politycy nie są skłonni mu tego zapewnić.
Unia Europejska i Rosja konkurują między sobą o poparcie mieszkańców sześciu państw objętych programem Partnerstwa Wschodniego. Pozostanie to jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed Wspólną Polityką Zagraniczną i Bezpieczeństwa.
Zgodnie z wynikami sondaży przedwyborczych i badań exit-poll wybory prezydenckie na Ukrainie wygrał Wiktor Janukowycz. Stało się to w pięć lat po pomarańczowej rewolucji, która odsunęła go od władzy i, jak się okazało, jedynie odłożyła w czasie jego prezydenturę.
Nadzwyczajne posiedzenie Rady Europejskiej, zwołane przez Hermana Van Rompuya na 11 lutego, miało służyć spokojnej dyskusji nad kształtem przyszłej strategii wzrostu i zatrudnienia. Zamiast tego, Rada Europejska będzie musiała wzmocnić wiarygodność Unii w sprawie bardziej doraźnej i fundamentalnej, dotyczącej przyszłości wspólnej waluty euro.
Bezprecedensowy bałagan wywołany nieprzejrzystymi decyzjami Centralnej Komisji Wyborczej Ukrainy powoduje coraz poważniejsze obawy o to, czy organ ten poradzi sobie z przeprowadzeniem drugiej tury wyborów prezydenckich zaplanowanych na 7 stycznia, które z całą pewnością prowadzone będą w gorącej, pełnej napięć i wzajemnych oskarżeń atmosferze politycznej.
