Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Strefa wiedzy Gospodarka SOCAR wschodzącym graczem na europejskim rynku energetycznym?

SOCAR wschodzącym graczem na europejskim rynku energetycznym?

20 styczeń 2014
A A A
Miniony rok Państwowa Naftowa Spółka Azerbejdżanu (SOCAR) może zaliczyć do niezwykle udanych. W czerwcu konsorcjum Szach Deniz II (SD-II), w którym SOCAR posiada 2/3 udziałów zdecydowało o wyborze Gazociągu Transadriatyckiego (TAP) jako szlaku, którym azerbejdżański gaz będzie eksportowany na rynki europejskie. 17 grudnia konsorcjum ogłosiło podjęcie ostatecznej decyzji inwestycyjnej w sprawie drugiej fazy eksploatacji złoża Szach Deniz. Pomimo wycofania się przez Statoil i Total z projektu gazociągu TANAP, co może skutkować pojawieniem się trudności z finansowaniem tej inwestycji, Azerbejdżan uzyskał decydujący wpływ zarówno na eksploatację surowca, jak i szlaki jego przesyłu do Europy.
Image Druga faza eksploatacji złoża Szach Deniz ma przynieść średnio 16 mld m³ gazu rocznie. Począwszy od 2018 roku Turcja ma otrzymywać 6 mld m3 surowca rocznie, zaś na rynki europejskie zostanie przeznaczone 10 mld m3. Shah Deniz posiada 2,1 bln m3 udokumentowanych zasobów gazu, kontrakt na zagospodarowanie złoża wygasa w 2048 roku. Surowiec będzie eksportowany na rynki europejskie przez Gruzję Gazociągiem Południowokaukaskim (wymagane jest zwiększenie jego przepustowości) do granicy z Turcją, a potem Gazociągiem Transnatolijskim (TANAP). TANAP zostanie połączony z Gazociągiem Transadriatyckim na granicy grecko-tureckiej, poprzez który azerbejdżański gaz dotrze do Grecji i Włoch. Planowana przepustowość TAP ma wynieść do 10 mld m3 gazu rocznie, zaś TANAP 16 mld m3.

Wycofanie się Statoil i Total z projektu Gazociągu Transanatolijskiego, oraz zmniejszenie udziałów norweskiego koncernu naftowego w konsorcjum Szach Deniz II o 10% wzbudziło wątpliwości co do możliwości  sfinansowania projektu TANAP. Obydwa koncerny energetyczne miały zniechęcić rosnące koszty gazociągu, który jest najdłuższym i najdroższym odcinkiem Południowego Korytarza Gazowego (koszt jego budowy szacuje się na 20 mld dolarów). Prawdopodobnie jednak udziały w konsorcjum TANAP przejmie Turcja i BP, co w ostatecznym rozrachunku ma nie mieć negatywnego wpływu na realizację projektu z finansowego punktu widzenia. Ponadto, TANAP nadal cieszy się poparciem Turcji, która poprzez implementację projektu ma nadzieję na odgrywanie w dłuższej perspektywie istotnej roli w zapewnieniu Europie bezpieczeństwa energetycznego.

Wybór Gazociągu Transadriatyckiego jako preferowanego szlaku eksportu azerbejdżańskiego surowca do Europy stał się rozczarowaniem dla niektórych obserwatorów, niemniej daje on możliwość elastyczniejszego wyboru kierunków eksportu gazu, bez konieczności wchodzenia w konflikt z Rosją, której projekt South Stream obejmował swoim zasięgiem w większości te same rynki, co Nabucco West. W średnioterminowej perspektywie SOCAR zamierza również sprzedawać eksportowany do Włoch gaz na rynkach zachodnioeuropejskich, co potwierdzają zawarte we wrześniu ubiegłego roku kontrakty zawarte na 25 lat z m.in. Gaz de France (2.6 mld m3 rocznie), niemieckim E.ON Ruhrgas (1.6 mld m3 rocznie), hiszpańskim Gas Natural Fenosa (1 mld m3 rocznie). Istniejąca infrastruktura (sieć interkonektorów) umożliwi przesył azerbejdżańskiego surowca z północy Włoch do krajów zachodnioeuropejskich.

Azerbejdżański koncern planuje również ekspansję na bałkańskie rynki – w grudniu zostało zawarte memorandum o sprzedaży gazu ze złoża Shah Deniz Chorwacji, Czarnogórze i Albanii. Nabycie przez SOCAR 66% udziałów w greckim operatorze gazowym DESFA (transakcja została formalnie sfinalizowana 23 grudnia) ułatwi azerbejdżańskiemu koncernowi realizację tej strategii.

Nabywcą gazu z Shah Deniz II zostanie również Bułgaria, do której azerbejdżański surowiec prawdopodobnie będzie eksportowany planowanym interkonektorem z  Grecji (memorandum w tej sprawie zostało podpisane przez konsorcjum TAP i  Interkonektora Bułgaria-Grecja 6 stycznia). Współpraca pomiędzy SOCAREM a Albanią i Czarnogórą nie będzie się jednak ograniczać jedynie do sprzedaży gazu, bowiem azerbejdżański koncern bierze również pod uwagę inwestycje w infrastrukturę gazową, której obydwa kraje są na razie pozbawione. Wspomniane rynki zachodniobałkańskie są niewielkie (zapotrzebowanie na gaz nie będzie najprawdopodobniej przewyższało 2 mld m3 rocznie), niemniej SOCAR uzyskuje możliwość znalezienia niszy na rynkach europejskich bez konieczności konkurowania z większymi producentami surowca.

Spojrzenie na projekty Azerbejdżanu związane z planami eksportu gazu do Europy pozwala stwierdzić, że SOCAR realizuje strategię polegającą na sprzedaży niewielkich wolumenów surowca większej ilości nabywców, wybierając także rynki perspektywiczne nie tylko z punktu zapotrzebowania na surowiec, ale również dające możliwość inwestycji w ich infrastrukturę gazową. Ponadto, SOCAR posiadający decydujący wpływ zarówno na eksploatację i przesył surowca (jako większościowy udziałowiec w projekcie TANAP) może bezpośrednio dotrzeć do konsumentów na rynkach europejskich. Ambitne plany ekspansji Azerbejdżanu na europejskim rynku gazowym mogą być w średniej perspektywie trudne do zrealizowania ze względu na fakt, że 10 mld m3 gazu przeznaczone na rynek europejski nie pozwoli na nadmierną dywersyfikację nabywców, nawet biorąc pod uwagę planowane zwiększenie produkcji z Szach Deniz i innych azerbejdżańskich złóż tego surowca. W tym sensie azerbejdżański gaz nawet w średniookresowej perspektywie najprawdopodobniej nie stanie się alternatywą dla  surowca produkowanego przez większych dostawców, pozwoli jednak Azerbejdżanowi na zbudowanie swoistej niszy na rynku europejskim.

Foto: today.az