Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję

Strefa wiedzy

Wykonanie: Delta Interactive

UE: Porozumienie w sprawie przedłużenia sankcji wobec Rosji

22 czerwiec 2016
A A A

We wtorek ambasadorowie 28 państw UE wstępnie zadecydowali o przedłużeniu sankcji wobec Rosji do końca stycznia 2017 roku. Decyzja musi jeszcze zostać zatwierdzona przez ministrów ds. europejskich, którzy prawdopodobnie najwcześniej w piątek podejmą ostateczną decyzję w tej kwestii. Zniesienie sankcji jest uzależnione od wypełnienia przez Moskwę porozumień mińskich dot. rozwiązania konfliktu na Ukrainie. 

Europejscy dyplomaci nie potrzebowali długich dyskusji na uzgodnienie przedłużenia sankcji, mających obowiązywać do 31 stycznia 2017 roku. Jak powiedział jeden z unijnych dyplomatów, „rozmowa na ten temat na przyszłotygodniowej Radzie UE wydaje się zbędna”. Choć decyzja w tej sprawie zapadła jednogłośnie, nie wszyscy przychylają się bezapelacyjnie do dalszego prowadzenia tak restrykcyjnej polityki wobec Moskwy. Francja zgłosiła tzw. zastrzeżenie parlamentarne w związku z przyjęciem przez francuski senat na początku czerwca nieformalnej rezolucji, w której zaapelowano o powolne odchodzenie od sankcji nałożonych na Rosję. Według francuskiego ambasadora rezolucja nie stoi jednak na przeszkodzie w zatwierdzeniu decyzji przez unijnych ministrów.    

Całkowite zniesienie sankcji europejscy politycy uzależniają od wprowadzenia w życie porozumień mińskich dotyczących zakończenia konfliktu na wschodniej Ukrainie. Premier Włoch Matteo Renzi oraz niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier coraz bardziej przychylają się do decyzji o stopniowym złagodzeniu stanowiska wobec Rosji. Ambasadorowie tych państw optują za tym, aby na przyszłotygodniowym szczycie unijnym poruszyć kwestię polityki prowadzonej na linii Bruksela-Moskwa. Zdaniem specjalistów, UE w coraz mniejszym stopniu może sobie pozwolić na przestój w handlu z Moskwą, tym bardziej, że w żadnym stopniu nie wpływa to na zmianę postępowania Kremla. Szef niemieckiego MSZ zaznaczył jednak, że aby doszło do zmiany kursu wobec Rosji, muszą być widoczne „istotne postępy” w kwestii realizacji porozumień z Mińska.

Znacznie ostrożniej do tematu ocieplenia stosunków z Rosją podchodzi część krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska i Ukraina. Według ukraińskiego prezydenta Petra Poroszenki sankcje wobec Rosji są „jedynym instrumentem nacisku, jaki nam jeszcze pozostaje”. Zdaniem Poroszenki Putin dostarcza na wschodnią Ukrainę nowe oddziały, czołgi, amunicje i paliwo dla czołgów, aby „dalej prowadzić do eskalacji konfliktu”. Obecnie na obszarach kontrolowanych przez rosyjskich separatystów nie dochodzi do zaplanowanych wyborów samorządowych, naruszane jest także uzgodnione przez obydwie strony zawieszenie broni.

Rosja stanowczo odrzuca argumenty Ukrainy i winą za stagnację w procesie pokojowym obarcza stronę ukraińską. „Ani Niemcy, ani Francja czy Rosja nie mogą spełnić któregoś z warunków mińskich porozumień, może to zrobić tylko Kijów”, powiedział rzecznik rosyjskiego rządu Dmitrij Pieskow.   

Szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski jest zdania, że próba wzmocnienia sankcji wobec Rosji może wymusić na rosyjskim rządzie realizację porozumień mińskich. „Dzisiaj nie ma żadnych sygnałów, aby Rosja chciała wprowadzić w życie te porozumienia, w związku z tym sankcje powinny zostać automatycznie przedłużone do końca roku”, powiedział Waszczykowski.   

Pierwsze sankcje gospodarcze nałożone na Rosję w związku z kryzysem na wschodzie Ukrainy zapadły w lecie 2014 roku. Restrykcje ograniczają m.in. dostęp do kapitału dla rosyjskich banków państwowych i firm naftowych, sprzedaż zaawansowanych technologii dla przemysłu naftowego, a także import i eksport broni oraz sprzętu wojskowego. Obecnie obowiązująca decyzja w sprawie sankcji, którą podjęto w styczniu, wygasa pod koniec lipca.

Źródła: Der Spiegel, euractiv.de, Deutsche Welle

Zdjęcie: Wikipedia Commons