Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję

Strefa wiedzy

Wykonanie: Delta Interactive
Back Jesteś tutaj: Home Styl Film Pochowaj me serce w Wounded Knee

Pochowaj me serce w Wounded Knee

28 lipiec 2013
A A A
”Pochowaj me serce w Wouded Knee" to przejmująca opowieść o upadku cywilizacji północnoamerykańskich Indian prerii. O ich wielkim zwycięstwie pod Little Big Horn i masakrze, której doświadczyli nad Wouded Knee.

Widz zabierany jest w przepiękną podróż na amerykańskie równiny końca XIX wieku, gdzie w zgodzie z odwiecznymi tradycjami i wierzeniami żyją jedni z ostatnich wolnych Indian, którzy zmuszeni są zmagać się z napływem białych.  Nie zamierzają jednak się poddać. Zdecydowani są walczyć o swoje ziemie, o godność i sposób życia, pomni losu braci, którzy zostali pobici i umieszczeni w rezerwatach . Takich Indian jak ci ostatni też poznaje widz. Owi do niedawna dumni ludzie, tworzący wspaniałą kulturę łowców bizonów i wojowników, stracili prawie wszystko, co stanowiło piękno i wartość w ich życiu. Zmuszeni do przyjęcia stylu życia białego człowieka, zdani na jego pomoc w postaci podłej, często  rozkradanej żywności i innych, tworzonych przez niego produktów, w niczym nie przypominają dawnych siebie. Stali się pariasami na ziemi, na której kiedyś panowali. Ta część Indian, która się nie poddała,  zmaga się z wojskiem i władzami. Choć cierpi głód i niedostatek,  to wciąż pozostaje wolna. Do czasu… .  

 Film jest pięknym hołdem dla upadłej cywilizacji, choć przedstawia jedynie losy części plemienia Dakotów, popularnie zwanych Siuksami. Na ekranie nie brak postaci historycznych. Pojawia się Tatanka Yotanka, czyli Siedzący Byk, chyba najbardziej znany indiański wódz, świetnie zagrany przez Augusta Schellenberaga, ukazany jako jednostka wybitna, której leży na sercu los swego ludu, i która do końca, nawet w rezerwacie, nie zaprzestaje walki o jego dobro. Z innych historycznych postaci warto wymienić Czerwoną Chmurę, wodza, którego spotkał dramat. Zdecydował się on podpisać traktat i osiąść wraz ze swoimi ludźmi w rezerwacie. Z czasem ten wielki kiedyś człowiek, stał się zdanym na łaskę białych, bezsilnym, biernym starcem, ci zaś którym przewodził cierpieli upokorzenia wraz z nim. Takie skutki przyniosła prowadzona przez niego polityka uległości wobec białych ludzi. Poza ważnymi, historycznymi wydarzeniami i personami, widz poznaje, wpisany w to wszystko, los Charlesa  Eastmana, postaci również autentycznej, Indianina z plemienia Dakotów, któremu udało się ukończyć medycynę. Ten idealistycznie nastawiony mężczyzna decyduje się pomóc amerykańskim władzom w rozwiązaniu problemu indiańskiego w sposób pokojowy. Z czasem zaczyna jednak mieć wątpliwości, czy postępuje słusznie i czy nie zdradza własnej rasy, widząc, że droga proponowana przez białego człowieka Indianom, sprawia im wiele bólu i cierpienia. Staje przed poważnymi dylematami... .

W filmie pięknie pokazano również wspaniałą, monumentalną przyrodę północnego zachodu Stanów Zjednoczonych, która z pewnością oczaruje niejednego. Wrażenie zrobi też muzyka, w której pojawiają się indiańskie motywy.

Tę produkcję warto polecić zwłaszcza wszystkim zainteresowanym tematyką północnoamerykańską, szczególnie tym, którym bliskie są losy Indian tego kontynentu. To kawał dobrego kina. Ogląda się je z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością. Jest w nim historia przez duże H oraz dramaty jednostek w nią wpisane. Ten film z pewnością wielu zapadnie w pamięć. Jako ciekawostkę można też podać, iż istnieje książka, nosząca ten sam co film tytuł, która przedstawia wycinek historii podboju Ameryki przez białych, widziany oczami Indian.