Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Dla zapewnienia łatwości i wygody odbioru przekazywanych informacji serwis ten korzysta z technologii plików cookies. Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają Ci pliki cookies, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystanie z naszej strony bez zmian ustawień plików cookies oznacza, że będą one zapisane przez Twoją przeglądarkę. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Cookies .

Akceptuję

Strefa wiedzy

Wykonanie: Delta Interactive
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Północna Ban-Ki-Moon: Dialog sposobem rozwiązania konfliktów

Ban-Ki-Moon: Dialog sposobem rozwiązania konfliktów

18 kwiecień 2013
A A A
Środki polityczne i dialog są jedynymi narzędziami pozwalającymi zakończyć błędne koło przemocy na świecie - ocenił w środę (17.4) sekretarz generalny ONZ odnosząc się do perspektyw uregulowania konfliktów w Syrii, Mali, Rep. Środkowafrykańskiej, DR Konga oraz na Bliskim Wschodzie.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, przywódca społeczności międzynarodowej zauważył, że najbardziej dramatyczna sytuacja panuje obecnie w Syrii. Najtrudniej jest też znaleźć odpowiednie sposoby rozwiązania trwającego już dwa lata konfliktu, gdyż zarówno siły wierne prezydentowi Baszarowi al-Asadowi oraz islamscy rebelianci nie są skłonni do zmiany swoich twardych stanowisk.

ImageZdaniem Ban-Ki-Moona, jedyną drogą do zakończenia wojny jest wyrzeczenie się przez zwaśnione strony stosowania przemocy i budowa nowego, demokratycznego ustroju arabskiego kraju. "Nie ma innego kierunku działań i ONZ będzie wciąż nim podążał" - zaznaczył.

Sekretarz wyraził również gotowość do jak najszybszego dotarcia do Syrii międzynarodowego zespołu dochodzeniowego, który zbada oskarżenia syryjskiego rządu o stosowanie przez rebeliantów broni chemicznej. Na czele grupy, która obecnie w pełnej gotowości działania znajduje się na Cyprze, stoi szwedzki naukowiec Åke Sellström, badający m. in. obecność broni masowego rażenia w Iraku.

Oceniając sytuację w Mali, szef ONZ stwierdził, że interwencja zbrojna Francji oraz innych sił afrykańskich znacznie polepszyła stan bezpieczeństwa tego kraju, jednakże społeczność międzynarodowa musi ponieść jeszcze sporo wysiłków na rzecz przywrócenia pełnej integralności terytorialnej i porządku konstytucyjnego w Mali. "Interwencja Francji miała kluczowe znaczenie, ale równie ważne jest rozpoczęcie dialogu politycznego wewnątrz tego kraju" - dodał.

Komentując stan bezpieczeństwa w Republice Środkowoafrykańskiej, gdzie pod koniec marca rebelianci obalili rządy legalnie wybranego prezydenta Francois Bozize`go, Ban-Ki-Moon wezwał strony konfliktu do powrotu do negocjacji i porozumienia politycznego zawartego w styczniu br. w stolicy Gabonu Libreville, na mocy którego obalony prezydent i opozycja podzielili się władzą w kraju.

W nawiązaniu do skomplikowanej sytuacji w Demokratycznej Republice Konga, gdzie na wschodzie kraju trwa od prawie roku rebelia ugrupowania Ruch 23 Marca przeciwko siłom rządowym i wspierającym je oddziałom z innych państw afrykańskich oraz jednostkom misji ONZ, sekretarz ONZ jest zdania, że do rozwiązania konfliktu konieczne będzie wzmocnienie międzynarodowych sił stabilizacyjnych oraz wysłanie do tego kraju nowej brygady szybkiego reagowania ONZ.

Ban-Ki-Moon pozytywnie odniósł się także do wizyt prezydenta USA Baracka Obamy i amerykańskiego sekretarza stanu Johna Kerry`iego w Autonomii Palestyńskiej, które określił jako ważny etap na drodze do wprowadzenia w życie planu utworzenia na Bliskim Wschodzie niepodległego państwa palestyńskiego, żyjącego w zgodzie z Izraelem. Zdaniem sekretarza, należy podwoić wysiłki dyplomatyczne tzw. Kwartetu (przedstawiciele ONZ, UE, USA oraz Rosji)na rzecz rozwiązania zakładającego współistnienie suwerennego państwa izraelskiego i palestyńskiego. "Sądzę, że wizyty amerykańskich przywódców tchną nowe życie w proces pokojowy" - podsumował.

W części końcowej, sekretarz odniósł się do sytuacji na Półwyspie Koreańskim, raz jeszcze apelując do Korei Północnej o porzucenie agresywnej retoryki i powrót do wielostronnych negocjacji pokojowych, w tym także do bezpośrednich rozmów z Koreą Południową. Jednocześnie, dyplomata wezwał społeczność międzynarodową, aby pomimo wciąż napiętych relacji z Pjongjangiem nie zapominała o bardzo ciężkiej sytuacji humanitarnej tego kraju.

Na podstawie: un.org, xinhuanet.cn