Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Izrael/ Bez przełomu w rozmowach z Ligą Arabską

27 lipiec 2007
A A A
Brakiem konkretnych ustaleń zakończyła się w środę (27.07) jednodniowa wizyta ministrów spraw zagranicznych Egiptu i Jordanii Ahmeda Aboula Gheita i Abdela Ilaha al-Khatiba, którzy przybyli do Izraela z planem arabskiej inicjatywy pokojowej.

Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Izraela Mark Regev nazwał tę wizytę „historyczną” i wyraził nadzieję, że na bazie planu pokojowego uda się osiągnąć porozumienie. Według Regeva wizyta ta pokazała, jak bardzo Liga Arabska się zmieniła.

Sekretarz generalny Ligi Arabskiej Amr Moussa zaprzeczył jednakże, jakoby szefowie dyplomacji Jordanii i Egiptu, którzy twierdzili, ze działali na prośbę Ligi, reprezentowali tę organizację. Stwierdził on, że reprezentują oni tylko dwa kraje arabskie, które z określonych względów podpisały porozumienia pokojowe i nawiązały z Izraelem oficjalne stosunki dyplomatyczne.

Ministrowie próbowali przekonać władze Izraela do rozpoczęcia dialogu w oparciu o plan pokojowy przyjęty na ostatnim szczycie Ligi Arabskiej w Arabii Saudyjskiej, która przedstawiła go po raz pierwszy w lutym 2002 r. Wówczas Izrael odrzucił tę inicjatywę.

Plan pokojowy zakłada, że Izrael wycofa się do granic sprzed wojny sześciodniowej 1967 r., zaakceptuje powstanie niepodległego i suwerennego państwa palestyńskiego na terenie Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy ze stolicą we wschodniej Jerozolimie i umożliwi powrót palestyńskim uchodźcom zgodnie z rezolucją 194 Zgromadzenia Ogólnego ONZ. W odpowiedzi, kraje arabskie podpiszą porozumienia pokojowe z Izraelem i nawiążą normalne stosunki dyplomatyczne.

Władze Izraela zasadniczo zgodziły się z postulatem opuszczenia spornych terenów, zastrzegając jednak konieczność dokonania drobnych korekt zabezpieczających interesy bezpieczeństwa i osiedla żydowskie na Zachodnim Brzegu. Izrael zaoferował również wycofanie się ze Wzgórz Golan, jednakże rozmowy na ten temat z Syrią załamały się w 2000 r.

W sprawie uchodźców, Izrael wyraził obawy, że rezolucja ONZ będzie traktowana jako prawo do powrotu 700 tys. palestyńskich uchodźców z lat 1948-49 i trzech milionów ich potomków do pierwotnie zajmowanych terenów i domostw. Według Izraela, Palestyńczycy powinni dostać odszkodowanie i osiedlić się tam gdzie się obecnie znajdują lub też w nowym państwie palestyńskim. Izrael odrzucił przy tym zdecydowanie możliwość przekazania Palestyńczykom części Jerozolimy.

Obie strony przyznały, ze arabska inicjatywa pokojowa nie zastąpi rozmów izraelsko-palestyńskich. Premier Izraela Ehud Olmert stwierdził w środę, że jest gotów rozmawiać z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem na temat utworzenia państwa palestyńskiego. Jeśli propozycja zostałaby przyjęta przez Abbasa, obydwie strony rozpoczęłyby po raz pierwszy w historii rozmowy na temat kształtu i charakteru przyszłego państwa, czyli instytucji, czy wzajemnych stosunków gospodarczych. Jednakże rozmowy na najbardziej sporne kwestie dzielące obie strony, jak status Jerozolimy i kwestia uchodźców palestyńskich, zostaną zapewne odłożone na koniec rozmów.

Na podstawie: bbc.co.uk, jpost.com, timesonline.co.uk, haaretz.com