Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Jordania: Światowe Forum Ekonomiczne nt. Bliskiego Wschodu

Jordania: Światowe Forum Ekonomiczne nt. Bliskiego Wschodu

17 maj 2009
A A A

W Jordanii trwa spotkanie Światowego Forum Ekonomicznego na temat Bliskiego Wschodu. Do uczestników forum na wybrzeżu Morza Martwego dołączył dziś prezydent Izraela Szimon Peres, który będzie rozmawiał z jordańskim królem Abdullahem I - o nowym planie pokojowym dla tego regionu. 
 

Peres oświadczył, że plan pokojowy, w ramach którego Izrael zgodziłby się na utworzenie niepodległej Palestyny, a sam zostałby uznany przez 57 krajów arabskich i islamskich - może utorować drogę do rozwiązania konfliktu bliskowschodniego. Plan ten jest obecnie wypracowywany - z inicjatywy USA - przez kilka umiarkowanych stolic arabskich, a głównie Kair, Rijad i Amman. Tymczasem w kuluarach forum ekonomicznego nad Morzem Martwym daje się odczuć wyraźny chłód wobec Izraela - spowodowany ostatnią akcją przeciw Hamasowi w Strefie Gazy. Sekretarz generalny Ligii Arabskiej Amru Mussa oznajmił, że dalsze rozmowy z Izraelem powinny być poprzedzone rozwiązaniem kwestii palestyńskiej, natomiast Iran nie stanowi żadnego zagrożenia dla Arabów. Słowa te skierowane były głównie do przywódców Egiptu i Jordanii, którzy w ostatnim czasie spotkali się z premierem Izraela Benjaminem Netaniahu.