Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Syria/ Wojska wycofają się z Libanu

Syria/ Wojska wycofają się z Libanu

08 marzec 2005
A A A
Prezydenci Syrii i Libanu, Baszar al-Assad i Emile Lahoud uzgodnili, że armia syryjska, stacjonująca w Libanie od 30 lat, zostanie wycofana ze środkowej i północnej części kraju. Wojska mają się cofnąć w pobliże granicy syryjskiej, do doliny Bekaa we wschodniej części Libanu, a w ciągu miesiąca wojskowi obu stron mają ustalić, jak długo tam pozostaną.

Świadkowie twierdzą, że Syryjczycy natychmiast przeszli do działania, zaczęli już bowiem pakować sprzęt. Widziano także pojazdy wojskowe udające się na wschód.

We wrześniu Rada Bezpieczeństwa ONZ wydała rezolucję, żądając od wojsk Syrii opuszczenia Libanu.

Ostatnio do nacisków wywieranych przez Stany Zjednoczone, Francję i inne państwa zachodnie przyłączyła się Arabia Saudyjska, a w samym Libanie doszło do demonstracji oraz dymisji prosyryjskiego rządu. Libańska opozycja nasiliła protesty od czasu zabicia w zamachu byłego premiera Libanu, Rafika Hariri.

Opozycyjna posłanka libańska, Nayla Mouawad powiedziała, że chciałaby wierzyć, że Syryjczycy wycofają się z Libanu. Dodała, że naród libański nie polega na swoim prezydencie, że będzie on w stanie zakomunikować Syryjczykom prawdziwe aspiracje społeczeństwa, ale polega na międzynarodowej prasie i mediach, które to mają przekazać światu, że kraj pragnie wolności, niezależności i demokratycznych rządów.

(BBC i in.)