Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Zbiory oliwek powodem narastającej fali przemocy

Zbiory oliwek powodem narastającej fali przemocy

20 październik 2008
A A A
Prezydent Autonomii Palestyńskiej - Mahmud Abbas, w swym poniedziałkowym (20.10) oświadczeniu stanowczo potępił akty przemocy, której dopuszczają się izraelscy osadnicy na Zachodnim Brzegu, w stosunku do Palestyńczyków uczestniczących w zbiorach oliwek.
Na Zachodnim Brzegu rośnie dziesięć milionów drzewek oliwnych należących do Palestyńczyków. Według tegorocznych szacunków  -dochody ze sprzedaży plonów przyniosą zysk rzędu sto milionów dolarów i będą stanowiły źródło utrzymania dla stu tysięcy palestyńskich rodzin.

Od momentu rozpoczęcia zbiorów zanotowano liczne przypadki szykanowania palestyńskich rolników udających się na miejsca zbiorów. Doszło również do kilku bójek pomiędzy izraelskimi osadnikami i Palestyńczykami. “W tym roku skala przemocy znacznie wzrosła w porównaniu do roku 2007” - oświadczył wysoki rangą oficer Sił Obronnych Izraela (IDF).

Palestyńczycy oskarżają izraelskich osadników o podpalanie własnych gajów oliwnych, aby w ten sposób rzucić podejrzenia na Palestyńczyków. Osadnicy odpierają zarzuty twierdząc, że gaje oliwne znajdują się na terenach Izraela, a co za tym idzie - zbiory dokonywane przez Palestyńczyków są nielegalne.

Prezydent Abbas stwierdził, iż nie wierzy, aby izraelska armia robiła wszystko, co jest w takiej sytuacji możliwe, dla obrony Palestyńczyków. Prezydent wytknął również Izraelowi brak dobrej woli w rozwiązaniu problemu oraz stwierdził iż “sytuacja stała się nie do zniesienia”.

Minister Obrony Izraela - Ehud Barak, odpierał zarzuty, wskazując na wielkie zaangażowanie armii w działania chroniące Palestyńczyków podczas zbiorów. Osadników, którzy działają na szkodę rolników nazwał “chuliganami”, starał się również oddalić oskarżenie prezydenta Abbasa o złą wolę w działaniu. “Rozumiemy wagę zbiorów oliwek dla ekonomii i życia codziennego Palestyńczyków, potępiamy również działania chuligańskich grup, które działają na szkodę Palestyńczyków” - dodał.
 
Na podstawie: BBC.com; jpost.com; aljazeera.net