Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Izrael nie chce oddać ważnych dla chrześcijan miejsc świętych


07 maj 2009
A A A

Izraelscy rabini są przeciwni oddawaniu Kościołowi ważnych dla chrześcijan miejsc świętych. Nie zgodził się na to także minister spraw wewnętrznych. Wielki Rabibat wypowiedział się kilka dni przed pielgrzymką papieża Benedykta XVI, który przybędzie do Ziemi Świętej w poniedziałek.     
 

Wielki Rabinat Izraela oświadczył w komunikacie, że prawo religijne zabrania oddawać Watykanowi miejsca, które znajdują się w Izraelu. Wezwał więc rząd do zerwania ze Stolicą Apostolską rozmów na ten temat. Minister spraw wewnętrznych również nie godzi się na zwrot majątku. Jego rzecznik Roi Rachmanovich stwierdził, że Izrael nie gotowy poświęcać swojej suwerenności. Rabini z osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu wezwali natomiast do bojkotu pielgrzymki, do momentu aż Watykan uzna, że ziemia Izraela należy do Żydów.          

Spór toczy się o kilkadziesiąt obiektów, między innymi o Kościół Zwiastowania w Nazarecie, Wieczernik i Górę Tabor, które są kontrolowane przez Izrael. Watykan domaga się ich całkowitego zwrotu. Mimo że negocjacje trwają kilkanaście lat, obie strony nie osiągnęły kompromisu.