Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
×

Błąd

Poprawianie jest niedozwolone
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska Brytyjczyk David Irving chce zwiedzać miejsca zagłady w Polsce

Brytyjczyk David Irving chce zwiedzać miejsca zagłady w Polsce


22 wrzesień 2010
A A A

Brytyjczyk David Irving wyraził opinię, że ewentualna próba niewpuszczenia go na teren hitlerowskich obozów zagłady w Polsce, byłaby przejawem stosowania „nazistowskich metod”. O swej kontrowersyjnej inicjatywie zwiedzania miejsc zagłady, historyk i pisarz opowiedział w wywiadzie dla włoskiego dziennika „Corriere della Sera”.

Zwiedzanie, na które zapisało się kilkadziesiąt osób - z różnych krajów, na przykład Szwecji, Stanów Zjednoczonych i Republiki Południowej Afryki - umożliwi im wyrobienie sobie własnego zdania na temat wydarzeń, zwiazanych z odwiedzanymi miejscami, powiedział Irving. Ujawnił, że podróż potrwa tydzień a na trasie znajdą się m. in. bunkier Hitlera koło Kętrzyna, miejsca związane z Powstaniem Warszawskim i obóz w Treblince.

Na pytanie co zrobi, jeśli - jak zapowiedziano- nie zostanie tam wpuszczony, brytyjski negacjonista odpowiedział, że jeżeli siłą uniemożliwi mu się wstęp na teren tego obozu, będzie to zastosowanie „nazistowskich metod”. „Nie używam tego określenia przypadkowo”, podkreślił Irving. Jego zdaniem zasługuje na nie ewentualne użycie siły przez policję.