Obama: Po pierwsze - gospodarka
Na pierwszej oficjalnej konferencji prasowej Barack Obama zapowiedział przyjęcie pakietu pomocowego dla amerykańskiej gospodarki. Aby ratować Amerykę przed recesją, Obama zamierza współpracować z ciągle urzędującym Georgem Bushem.
Piątkowa konferencja zbiegła się z opublikowaniem niepokojących wskaźników gospodarczych - wyzwaniem dla nowego prezydenta będzie z pewnością walka z 6,5 proc. bezrobociem. Tylko w tym roku 1,2 mln obywateli USA straciło pracę.
- Ja i moja administracja stajemy przed najważniejszym ekonomicznym wyzwaniem naszego życia, i obiecuję, że uczynimy wszystko, by temu sprostać - mówił Barack Obama.
Prezydent-elekt zapowiedział, że w pierwszej kolejności trzeba skupić się na "ratowaniu amerykańskich rodzin", zwłaszcza klasy średniej, ponieważ wiele z nich "straciło oszczędności całego życia w jednej chwili".
Zdaniem Obamy, należy wprowadzić szersze przywileje dla bezrobotnych, zwłaszcza byłych pracowników przemysłu samochodowego.
General Motors i Ford - dwaj najwięksi producenci samochodów w USA zanotowali gigantyczne straty w ostatnim kwartale - 4,2 mld i 3 mld dolarów.
Barack Obama nazwał przemysł samochodowy "kręgosłupem amerykańskiej gospodarki" i zapowiedział pomoc dla tego sektora.
Przed konferencją prasową, Barack Obama i Joe Biden spotkali się z 17-osobową ekonomiczną radą doradczą, w skład której weszli m.in. Lawrence Summers, Robert Rubin (byli sekretarze skarbu), były szef Fed-u Paul Volcker, a także miilioner Warren Buffet.
Summers i Volcker są wymieniani jako najbardziej prawdopodobni kandydaci do pokierowania departamentem skarbu w nowej administracji.
Na podst. CNN


Świat
Amerykańska ambasada na Kubie ponownie otwarta