Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Niemcy, Francja i Rosja będą rozmawiać o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwie


18 październik 2010
A A A

We francuskim kurorcie Deauville rozpoczyna się dziś szczyt Francja - Niemcy - Rosja. Przywódcy tych trzech krajów będą rozmawiać o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa. To spotkanie rodzi wiele pytań i wątpliwości ekspertów - na przykład czy to odpowiednie grono, by rozmawiać o kwestiach bezpieczeństwa w Europie, czy nie zagraża ono unijnej polityce zagranicznej, albo czy nie jest konkurencją dla NATO.

Image
fot. (cc) army.mil, flickr
Ekspert brukselskiego Centrum Studiów nad Polityką Europejską Piotr Kaczyński nie widzi nic złego w samych konsultacjach. W rozmowie z Polskim Radiem ekspert podkreśla, że wiele będzie zależało od końcowych ustaleń, ponieważ każdy kraj ma prawo prowadzić swoją własną politykę zagraniczną w ramach unijnej polityki zagranicznej.

"Więc tylko po szczycie będziemy mogli ocenić, czy zawarte porozumienia wykraczają poza te ramy unijne. Przed - niektórzy mogą mieć obawy , a niektórzy ich mieć nie będą. Trudno jednoznacznie oceniać" - mówił ekspert.

Nowe kraje Unii do tej pory podejrzliwie patrzyły na dwustronne, czy trójstronne spotkania wybranych państw z Rosją. Te państwa obawiały się decyzji ponad głowami innych, przemilczania przypadków łamania praw człowieka w Rosji, czy rozgrywania unijnych państw między sobą.