Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Polityka Modżtaba Chamenei – niewidoczny i wpływowy

Modżtaba Chamenei – niewidoczny i wpływowy


09 marzec 2026
A A A

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, nowym najwyższym duchowym przywódca Iranu został Modżtaba Chamenei. Syn poprzedniego lidera od dawna jest uważany za postać bardzo wpływową, choć pozostającą dotąd w cieniu innych znanych postaci irańskiego życia polityczno-religijnego.

Modżtaba Chamenei został następcą swojego ojca Aliego na mocy decyzji Zgromadzenia Ekspertów Islamskiej Republiki Iranu, religijnego organu wybierającego najwyższego duchowego przywódcę i formalnie kontrolującego jego rządy. Na razie nowy irański lider nie zaprezentował się publicznie (co nie jest zaskakujące w związku z trwającą wojną i groźbami Izraela pod jego adresem), ani też nie wypowiedział się dla państwowych mediów. Kilka dni temu pojawiły się bowiem niezweryfikowane wciąż doniesienia, że sam został ranny podczas amerykańskich i izraelskich ataków.

Kluczowy w drugim szeregu

Specjaliści zajmujący się Iranem od dawna uważali Modżtabę Chameneiego za jedną z centralnych postaci wśród władz kraju. Często porównywali do go syna założyciela islamskiej republiki, ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego. Ahmad Chomeini przez lata był najbliższym współpracownikiem swojego ojca, ale zarazem jego dokładna rola w strukturze rewolucyjnej władzy nie była jasna.

Modżtaba Chamenei był kluczową postacią w biurze swojego ojca, a szczególnie w ostatnich latach jego życia miał rozszerzać swoje wpływy w irańskim systemie. Według nieoficjalnych informacji nowy duchowy przywódca Iranu zbudował bliskie relacje z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej, doborowymi jednostkami posiadającymi ogromne wpływy polityczne i gospodarcze. W trakcie wojny z Irakiem w latach 80. ubiegłego wieku miał on zresztą służyć w batalionie podległym Korpusowi.

Wielokrotnie nazwisko 56-letniego Chameneiego wymieniano w kontekście represji wobec protestujących w Iranie. Po raz pierwszy doniesienia o jego zaangażowaniu w kwestie bezpieczeństwa pojawiły się w 2009 roku, gdy przez kraj przetaczały się protesty przeciwko reelekcji prezydenta Mahmuda Ahmadineżada, znane jako „zielona rewolucja”. Miał on też wpływać na wyniki innych wyborów parlamentarnych i prezydenckich.

Jeszcze nie ajatollah

Najwyższy duchowy przywódca Iranu musi oczywiście posiadać odpowiednie kompetencje dotyczące szyickiej religijności. Jest on autorytetem nie tylko dla krajowych wyznawców tego odłamu islamu, lecz także dla politycznych sojuszników republiki islamskiej w regionie Bliskiego Wschodu. W przypadku Modżtaby Chameneiego pojawiają się pewne wątpliwości związane z jego kompetencjami w tym zakresie.

Formalnie nie posiada on bowiem tytułu ajatollaha. Jest jedynie hojatoleslamem, który to tytuł nadaje się szyickim duchownym religijnym średniego szczebla. Jak zauważa portal katarskiej telewizji Al-Dżazira, podobny status w chwili objęcia stanowiska najwyższego duchowego przywódcy Iranu miał również jego ojciec. Ali Chamenei mógł z tego powodu objąć stanowisko dopiero po odpowiedniej zmianie irańskiego prawa.

Najprawdopodobniej Modżtaba Chamenei został wybrany w drodze konsensusu pomiędzy elitami. Dla duchownych mógł wystarczyć fakt, że kształcił się on w seminarium w Hom pod kierunkiem czołowych religijnych autorytetów. Do jego mentorów mają należeć między innymi jego własny ojciec, nieżyjący już były główny sędzia Iranu Mahmud Haszemi Szahrudi czy radykalny konserwatysta Mohammad Taqi Meszbah-Jazdi.

Konserwatysta

Najwyraźniej największy wpływ spośród szyickich uczonych na Modżtabę Chameneiego wywarł Meszbah-Jazdi. Ten zmarły przed ośmioma laty były członek Zgromadzenia Ekspertów był zwolennikiem konserwatywnego kursu. Zasadniczo odrzucał on system demokratyczny, krytykując zdolności poznawcze zwykłych ludzi. Dla Meszbaha-Jazdiego najważniejszy był głos religijnych ekspertów i autorytet duchowego przywódcy kraju.

Trudno jednak zrekonstruować poglądy samego Chameneiego, który jak wspomniano nie był dotąd postacią zabierającą głos publicznie. Można jednak zauważyć, że o jego radykalnych poglądach świadczy zarówno współpraca z Meszbahem-Jazdim, jak i działania na rzecz doprowadzenia do prezydenckiej reelekcji Ahmadineżada.

Ma on być również zwolennikiem zmian wprowadzonych jeszcze pod rządami prezydenta Ebrahima Raisiego, który w ubiegłym roku zginął w katastrofie helikoptera. W trakcie sprawowania przez niego władzy wyraźnie postawiono na podejmowanie decyzji przez duchownych i wojsko, czyli na zmarginalizowanie roli wszelkich instytucji wyłanianych w procesie wyborczym.

Według analityków portalu Middle East Eye wybór Modżtaby Chameneiego oznacza swego rodzaju manifestację nieposłuszeństwa wobec oczekiwań USA i Izraela. Amerykański prezydent Donald Trump mówił w ostatnich dniach, że chce mieć wpływ na wybór nowego duchowego przywódcy Iranu, z kolei Izrael zapowiedział przeprowadzanie ataków na każdego następcę Aliego Chameneiego.

„Ekonomista”

W kontekście postaci nowego irańskiego lidera religijnego często pojawiają się doniesienia o jego bogactwie. Ma on dysponować dużym majątkiem, ulokowanym między innymi poza granicami samego Iranu. Za pośrednictwem różnego rodzaju funduszy miał on zgromadzić zasoby warte miliardy dolarów, w tym przede wszystkim nieruchomości w Iranie, Arabii Saudyjskiej i w Wielkiej Brytanii.

Wciąż nie są to potwierdzone informacje, tym niemniej bliskie związki z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej w pewien sposób je uwiarygadniają. To właśnie ta część irańskich sił zbrojnych, jak już wspomniano, ma kluczowy wpływ na życie polityczno-gospodarcze państwa. Zdaniem swoich krytyków Korpus Strażników, a dokładniej jego najbardziej elitarny oddział Gwardii Rewolucyjnej, stworzył imperium biznesowe i czerpie z niego zyski kosztem zwykłych Irańczyków.

Modżtaba Chamenei po zakończeniu wojny z Ameryką i Izraelem może dzięki swojemu doświadczeniu odegrać nową rolę. Iran będzie musiał zostać odbudowany po ogromnych zniszczeniach, dlatego niezbędne będą jego talenty menadżerskie. Sukces będzie mu zresztą niezwykle potrzebny, bo kontrowersje wśród społeczeństwa może w dobie kryzysu wzbudzić sama jego sukcesja. Dziedziczenie stanowisk miało bowiem różnić republikę islamską od obalonej przez nią monarchii.

Obecnie kluczowe jest jego podejścia do negocjacji z państwami, z którymi konfrontuje się Iran. Poglądy nowego irańskiego lidera religijnego na temat relacji międzynarodowych nie są dokładnie znane, ale z racji jego sojuszy politycznych można domniemywać, że nie jest on zwolennikiem kapitulacji kraju czy rezygnacji z programu atomowego. Na razie pozostaje czekać, czy skutek przyniosą zabiegi dyplomatyczne, które według doniesień medialnych ma prowadzić Arabia Saudyjska.

Maurycy Mietelski

fot. Tasnim News / Wikimedia Commons (CC BY 4.0)