Clinton w RPA: Nowi prezydenci to nowy początek
Wizyta amerykańskiej sekretarz stanu w RPA ma na celu odbudować ścisłe relacje, nadszarpnięte przez poprzednich prezydentów obu państw.
Hillary Clinton spotkała się z prezydentem RPA, Jacobem Zumą. Administracja Baracka Obamy liczy na współpracę z nowym prezydentem, zwłażywszy, że współdziałanie George'a W.Busha i Thabo Mbeki'ego było niemożliwe. Kwestiami spornymi między oboma prezydentami były przede wszystkim walka z AIDS i sprawa Zimbabwe.
"W obu krajach mamy dzisiaj nowe administracje, które przenoszą nasze stosunki na wyźszy poziom. Będziemy starali się iść w tym kierunku" - powiedział preyzdent Jacob Zuma.
Hillary Clinton obrazowo opisała zadania, jakie przed nią, a także przed jej południowoafrykańską odpowiedniczką, postawili nowi prezydenci: "Mamy obłożyć kości mięsem - zabrać się do pracy i zadbać o to, by oczekiwania prezydentów Zumy i Obamy zostały spełnione".
Szefowa amerykańskiej dyplomacji poruszyła w rozmowie z prezydentem Zumą wiele tematów: od Somalii, przez Zimbabwe po Sudan.
Zaznaczyła też, że rząd Baracka Obamy chce nadać polityce wobec Afryki wysoki priorytet, a także, by centralna rolę przywódcy na kontynencie odgrywała właśnie Republika Południowej Afryki.
Największym wyzwaniem stojącym przed odnowionym sojuszem USA-RPA, oprócz walki z AIDS, jest popieranie demokratyzacji Zimbabwe.
Poprzedni prezydent RPA, Thabo Mbeki, był mediatorem politycznego porozumienia w sprawie rządu jedności narodowej w Zimbabwe między tamtejszym prezydentem Robertem Mugabe a byłym liderem opozycji.
Jacob Zuma podtrzymuje stanowisko poprzednika w tej kwestii, że działania koalicyjne są jedynym sposobem, który może uchronić Zimbabwe przed ostatecznym upadkiem. Kraj ten jest bowiem trawiony głębokim kryzysem społecznym i ekonomicznym - z rekordową inflacją.
Administracja George'a W. Busha była przeciwna jakimkolwiek ustępstwom czy negocjacjom z Robertem Mugabe. Rząd obecnego prezydenta przyjmie bardziej elstyczne podejście.
Następnym krajem, który odwiedzi podczas swojej podróży po Afryce Hillary Clinton, będzie Angola. Szefowa amerykańskiej dyplomacji uda się tam w niedzielę.
Na podst. Associated Press


Saudyjska wojna cenowa