Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Opinie Polityka Wiadomości Ameryka Ameryka Północna Romney bliżej nominacji

Romney bliżej nominacji


25 kwiecień 2012
A A A

Zgodnie z przewidywaniami, Mitt Romney zdecydowanie zwyciężył w pięciu kolejnych prawyborach w stanach: Delawere (56% głosów), Connecticut (67%), Nowy Jork (62%), Pensylwania (58%) i Rhode Island (63%). Zgodnie z szacunkami, ma on obecnie 695 głosów delegatów, lecz wciąż do uzyskania nominacji potrzebuje 449 głosów delegatów. 
Po ogłoszonych wynikach, republikański kandydat wygłosił płomienne przemówienie, w którym oskarżył prezydenta Baracka Obamę o „składanie fałszywych obietnic i słabe przywództwo". „Gdy widzę wokół miliony Amerykanów bez pracy, absolwentów nie mogących dostać pracy, żołnierzy, wracających do domu na bezrobocie, łamie mi się serce. Nie musi tak być. Jest ot wynikiem nieudanego przywództwa i wadliwej wizji.” W końcu stwierdził, „lepsza Ameryka zaczyna się dziś wieczorem. To początek końca rozczarowań rządami Obamy.”
Image
 Wielki przegrany prawyborów w Delaware, Newth Gingrich wprawdzie nie zrezygnował, ale również nie wyraził jasno woli kontynuowania walki o nominację, jak to czynił w swoich poprzednich przemówieniach. W Płn. Karolinie oświadczył jedynie, iż „chce mieć pewność, że konserwatyzm będzie w pełni reprezentowany w Tampa” [miejsce, gdzie zbiera się Konwencja Republikański]. Natomiast Ron Paul stwierdził w CNBC, że nie zrezygnuje z ubiegania się o nominację partyjną, nawet jeśli Romney zbierze niezbędne głosy delegatów.
Zgodnie z sondażem Gallupa, gdyby wybory odbyły się dziś, na Obamę zaglosowaloby 49% wyborców, zaś na Romneya 42%.
 
Źródło: cnbc.com