Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Południowa Ekwador/ Prezydent Correa potępia Kolumbię

Ekwador/ Prezydent Correa potępia Kolumbię


05 marzec 2008
A A A

W trakcie sesji specjalnej Organizacji Państw Amerykańskich, władze Ekwadoru zwróciły się z wnioskiem potępienia Kolumbii za wtargnięcie na ich terytroium.

Minister spraw zagranicznych Ekwadoru, Maria Isabel Salvador, powiedziała, że w tym przypadku nie wystarczą przeprosiny kolumbijskiego prezydenta i żądają wszczęcia postępowania sądowego.  

ImageKolumbijski ambasador przy OPA zaprzeczył jakoby miało miejsce naruszenie suwerenności terytorium Ekwadoru. Powiedział, że wojska zaatakowały obóz rebeliantów FARC z helikopterów w kolumbijskiej strefie powietrznej. Dodał także, że w obozie znaleziono dowody wskazujące na współpracę z organizacją terrorystyczną Ekwadoru i Wenezueli (We wtorek władze kolumbijskie poinformowały, że znalazły w laptopie Reyesa  e-mail z informacją, że Chavez wsparł FARC 300 mln dol. FARC miał też posyłać Chavezowi pieniądze - w sumie 150 tys. dol. - gdy ten w latach 1992-94 siedział w więzieniu za nieudany zamach stanu.)

Prezydenci Ekwadoru i Wenezueli, Correa i Chavez, nie ukrywają swojego poparcia dla FARC. Złożyli hołd pamięci zabitego terrorysty Raula Reyesa, z którego armią rządy Kolumbii toczą wojnę od ponad 40 lat. Chavez od lat udziela oddziałom FARC schronienia na swoim terytorium i ułatwia im przemyt narkotyków do USA i Europy. Nazwał Reyesa "wybitnym rewolucjonistą" i poprosił o minutę ciszy ku jego pamięci. Atak armii kolumbijskiej na obóz FARC w Ekwadorze nazwał zaś "tchórzliwym zabójstwem".

Po stronie Chaveza w spór włączyli się także prezydent Nikaragui, Daniel Ortega, który potępił "mord na naszym bracie Reyesie", a także Fidel Castro, który zrzucił odpowiedzialność za konflikt na "surmy bojowe zagrzewające do wojny w imię ludobójczych planów imperializmu amerykańskiego".

Zdaniem agencji Reutera istnieją poważne obawy, że obecny kryzys może przerodzić się w regionalną wojnę.

We wtorek Wenezuela zaczęła wprowadzać ograniczenia importu towarów z Kolumbii. Wymiana handlowa między oboma krajami wynosi ok. 6 mld dolarów. Posunięcie wenezuelskich władz może doprowadzić do spadku wzrostu gospodarczego Kolumbii. Ale zaszkodzi to również samej Wenezueli, która obecnie boryka się z problemami niedoboru artykułów spożywczych na rynku.

W poniedziałek prezydent Alvaro Uribe powiedział, że złoży pozew przeciwko Chvezowi w Międzynarodowym Trybunale Karnym: „by potępiono prezydenta Wenezueli za sponsorowanie i finansowanie ludobójstwa”.

Na podstawie: bbc.com, gazeta.pl, nationalreview.com