Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Południowa Wenezuela/ Kontrowersyjne umowy z Hiszpanią

Wenezuela/ Kontrowersyjne umowy z Hiszpanią


03 grudzień 2005
A A A
W poniedziałek (28.11), w Caracas, Hiszpania i Wenezuela zawarły umowę dotyczącą dostaw sprzętu wojskowego. Porozumienie jest następstwem ustaleń, jakie zapadły podczas dwudniowej wizyty premiera Hiszpanii Jose Luisa Zapatero w marcu tego roku w Wenezueli. Choć na wypełnienie zawartych w nim postanowień przewidziano kilka lat, już teraz porozumienie to wzbudza znaczne kontrowersje.

Zgodnie z umową, Hiszpania ma dostarczyć Wenezueli w przeciągu siedmiu lat osiem łodzi patrolowych i dwanaście wojskowych samolotów transportowych. Wartość sprzętu ocenia się na dwa miliardy dolarów. Obie strony zapewniły, że sprzęt będzie wykorzystywany jedynie w celach pokojowych, wśród których prezydent Wenezueli wymienił walkę z handlem narkotykami na granicy wenezuelsko-kolumbijskiej oraz misje humanitarne w kraju i zagranicą.

Mimo to, USA starały się nie dopuścić do podpisania porozumienia. Zdaniem władz amerykańskich, zważywszy na pozycję i wpływy Hugo Chaveza w Ameryce Południowej, dostawy hiszpańskiego sprzętu wojskowego do Wenezueli mogą zdestabilizować sytuację w regionie. Co więcej kontrowersje wzbudził fakt, że zarówno w statkach, jak i samolotach, będących przedmiotem umowy, występują komponenty wytworzone w oparciu o technologię amerykańską. Stąd też władze USA rozważały, czy pozwolić Hiszpanii na sprzedaż sprzętu wojskowego, który wymagałby amerykańskich licencji eksportowych.

Te zabiegi USA spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony, zarówno przedstawicieli Wenezueli, jak i Hiszpanii. Wicepremier Hiszpanii, Teresa Fernandez de la Vega, zapewniła, iż umowa została sformułowana z poszanowaniem wszelkich przepisów prawa międzynarodowego. Jose Bono stwierdził, że w sytuacji, gdy nie istnieje embargo na handel sprzętem wojskowym z Wenezuelą, USA nie mają prawa ograniczać wymiany handlowej. Jak zwykle, najostrzejsza krytyka pod adresem Stanów Zjednoczonych pochodziła od prezydenta Hugo Chaveza. Podczas telewizyjnej transmisji podpisania umowy powiedział on, że „próby Waszyngtonu sabotowania porozumienia są kolejnym wyrazem chęci władz amerykańskich narzucenia swej woli całemu światu. Wenezuelczycy nie muszą tłumaczyć swych decyzji nikomu, tym bardziej pod naciskiem imperialistycznego kraju.”

Pojawiła się jednak nadzieja na załagodzenie napiętych stosunków. Wiceadmirał Marynarki Wenezueli, Armando Laguna, zapewnił, że w przypadku, gdy USA nie wydadzą licencji eksportowych, wszelkie amerykańskie komponenty w samolotach i statkach zostaną zastąpione przez ich europejskie odpowiedniki.

Źródło: www.bbc.com