Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Iran w coraz większym potrzasku


17 październik 2012
A A A
Podczas gdy Unia Europejska nakłada na Iran nowe sankcje, Der Spiegel ujawnia raport, według którego Teheran rozważa skażenie wód cieśniny Ormuz, by tym samym wymusić na państwach Zachodu przyjęcie bardziej liberalnej postawy w kwestii nakładanych ograniczeń.
Image
(cc)Farzaaaad2000
Realizując plan znany służbom wywiadowczym Zachodu pod kryptonimem Mętna woda Teheran doprowadziłby do skażenia wód cieśniny Ormuz i tymczasowego zablokowania żeglugi oraz tranzytu ropy naftowej. Tym samym „ukarałby” państwa, które są wobec niego wrogie. Poradzenie sobie ze skutkami katastrofy ekologicznej byłoby zaś możliwe pod warunkiem współpracy ekspertów irańskich i państw Zachodu, które chociażby na czas prac oczyszczania wód cieśniny byłyby zmuszone wstrzymać sankcje nałożone na Iran.

Podkreślenia wymaga jednak fakt, iż raport niemieckiego tygodnika nie znajduje potwierdzenia w innych, niezależnych źródłach. Zawiera natomiast odwołania do danych służb wywiadowczych Zachodu, według których do rozpoczęcia wdrażania założeń planu wystarczyłaby jedynie zgoda najwyższego rangą irańskiego ajatollaha Aliego Chamenei.

Tymczasem w poniedziałek (15.10) podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich UE zadecydowano o zaostrzeniu dotychczasowych i nałożeniu nowych, bardziej dotkliwych sankcji w stosunku do Iranu. Restrykcje wymierzono przeciwko kolejnym trzydziestu czterem firmom (związanym głównie z sektorem energetycznym), zamrażając ich aktywa. Zakazano transakcji pomiędzy unijnymi a irańskimi bankami z wyjątkiem tych, które zyskały aprobatę dla celów humanitarnych. Dodatkowo wprowadzono ograniczenia eksportowe, zakazujące obrotu grafitem, metalami czy oprogramowaniem mogącym znaleźć zastosowanie w przemyśle, jak również materiałami mogącymi posłużyć budowie okrętów. Sankcje objęły także zakaz importu do państw Unii irańskiego gazu. Jednocześnie europejski dostawca usług satelitarnych Eutelsat zablokował transmisję dziewięciu kanałów telewizyjnych i dziesięciu rozgłośni radiowych obsługiwanych przez irańskiego nadawcę państwowego Irib.

Restrykcje wobec Teheranu zostały oparte na założeniu, że zmniejszeniu ulegną wpływy do skarbu państwa, zaś irańska waluta – rial – zostanie znacznie osłabiona. Oczekuje się, że Teheran poddany większej presji szybciej dojrzeje do podjęcia na nowo rozmów na temat jego programu atomowego.

Wśród państw Zachodu istnieje przekonanie, iż Iran pod pozorem rozwijania programu cywilnej energetyki jądrowej próbuje potajemnie uzyskać broń atomową. „Iran dokonuje rażących naruszeń zobowiązań międzynarodowych, jak również odmawia współpracy z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej” – głosi deklaracja ze spotkania ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich Unii.
 
Teheran jednak stanowczo zaprzecza podnoszonym zarzutom, twierdząc że wzbogacanie uranu w jego elektrowniach służy jedynie celom pokojowym. Natomiast ustosunkowując się do nakładanych nań restrykcji stwierdza, że są one „niedorzeczne”, „niehumanitarne” jak również „jałowe”, gdyż prowadzą jedynie do wzmocnienia solidarności narodu irańskiego i umacniają Teheran w zajmowanym stanowisku. W związku z tym UE „nie zdoła zmusić Iranu do wznowienia negocjacji dotyczących jego programu nuklearnego” – mówi Ramin Mehmanparast, rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Jak dodaje Mohammad Marandi, reprezentujący Uniwersytet w Teheranie, celem powetowania strat poniesionych wskutek sankcji ze strony Zachodu Iran zwrócił się ze swym eksportem ku rynkom z poza UE, zwiększając handel z krajami z Azji, Ameryki Łacińskiej oraz Afryki.
 
Źródła: alarabiya.net, aljazeera.com, washingtonpost.com