Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Białoruś/ Łukaszenko: Jesteśmy pomostem między Rosją a Europą

Białoruś/ Łukaszenko: Jesteśmy pomostem między Rosją a Europą


07 luty 2007
A A A
Tydzień po wypowiedzi dla niemieckiej gazety „Die Welt”, Aleksandr Łukaszenko udzielił wywiadu Agencji Reuters. Białoruski prezydent ponownie skrytykował politykę Kremla i zapowiedział chęć otwarcia na Zachód.

„Białoruś od dawna deklaruje, że chce polepszyć swoje stosunki z Zachodem. Powodem  naszego zwrotu wcale nie są napięte stosunki z Rosją”- zadeklarował Łukaszenko - „Przyznaję, że były błędy w naszej polityce zewnętrznej. Była ona jednokierunkowa, staliśmy na jednej nodze, a powinniśmy stać na dwóch. Jesteśmy pomostem między Rosją a Europą.”

Według Łukaszenki Rosja powinna zrezygnować z polityki postrzegania Białorusi jako mniejszego brata: „Myślę, że znajdą się firmy, które dostarczą nam ropę, z którymi sprywatyzujemy nasze zakłady ją przerabiające.” Prezydent podkreślił, że obecnie w zakładach białoruskich produkuje się najnowocześniejsze rodzaje paliwa. „Nie jest łatwo sprzedać w Europie paliwo. Ono musi być najwyższej jakości.”

Białoruski przywódca skrytykował postępowanie Rosji. Zaznaczył, że Rosja traktuje Białoruś jak młodszego brata, uprawia politykę siły, „zakładając Białorusi pętlę na szyję”. Dodał również, iż „Na Białorusi, Ukrainie i w Gruzji liczą się tylko rosyjskie interesy, a białoruskich interesów w samej Białorusi być nie powinno. Rosyjska polityka upodobnia się do amerykańskiej, pojawiły się zapędy imperialne. Prezydent Putin powiedział niedawno, że chce ustanowić stosunki rynkowe z wszystkimi krajami świata. Dlatego Białoruś powinna otrzymywać zapłatę za te usługi, które dotychczas świadczyła bezpłatnie. Za tranzyt gazu Rosjanie płacą Polsce 5, 4 miliarda dolarów, a nam tylko 300 milionów.”

Łukaszenko jest jednak pewien, iż do ostrych wariantów rozwoju sytuacji nie dojdzie: „Jestem pewien, że Rosja powróci do tych metod współpracy z Białorusią, stosowanych wcześniej. Jesteśmy gotowi do takiej współpracy w każdej chwili. W interesie Europy jest, aby zachowane zostały dobrosąsiedzkie stosunki między Rosją a Białorusią.”

Mimo krytycznych uwag prezydent nie zapowiada drastycznej zmiany w polityce zagranicznej. „To nie jest kardynalna zmiana kursu, jak niektórzy w Moskwie zdają się sądzić. Białorusini i Rosjanie to praktycznie jeden naród i nie chcemy zmieniać intensywności naszych relacji z Moskwą”- zadeklarował prezydent.

Negatywnie osądzone zostały też stosunki Unii z białoruską opozycją. Zdaniem Łukaszenki europejscy politycy rozmawiają nie tyle z opozycją, co z grupą „odszczepieńców”, którzy dawniej należeli do obozu prezydenckiego, jednak odeszli, aby więcej zarabiać. Mimo tych różnic strona białoruska gotowa jest do współpracy. „Białoruś leży w centrum cywilizowanego świata i zachodni politycy będą musieli przyznać, że mamy interesy zbieżne z niemieckimi, angielskimi, polskimi czy ukraińskimi. Mówimy, że należy usiąść do rozmów, które uświadomią wam, że partnera lepszego niż Białoruś trudno znaleźć. Tylko nie stawiajcie nam przy tym warunków niemożliwych do spełnienia.”

Łukaszenko wypowiedział się również na temat krytycznej opinii dotyczących jego osoby - „Zachód domaga się od Białorusi zmiany systemu politycznego krytykuje, iż prezydent nie posiada legitymizacji. Jakie oni mają do tego prawo? Europa zobaczyła, że bez Białorusi nie może zapewnić sobie energetycznego bezpieczeństwa, i że Białoruś chce chronić swoją suwerennośc. To okazało się dla niej niespodzianką.”

Na podstawie: belapan.com, tut.by , belta.by, ru.today.reuters.com