Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Nie ma szans na realizację postulatów Polski o zmianę trasy Gazociągu Północnego


21 wrzesień 2010
A A A

Nie ma szans na realizację postulatów Polski o zmianę trasy Gazociągu Północnego - oświadczył szef konsorcjum Nord Stream w wywiadzie dla rosyjskiego "Kommiersanta".

Image
fot. (cc) wikipedia
Gazociągiem Północnym ma być przesyłany gaz z Rosji do zachodniej Europy z pominięciem krajów, przez które do tej pory przesyłano ten surowiec - Białorusi, Ukrainy i Polski. Dwie nitki gazociągu mają biec z rosyjskiego Wyborga w obwodzie leningradzkim, blisko fińskiej granicy, do niemieckiego portu w Greifswaldzie. Zgodnie z projektem, trasa gazociągu ma przebiegać przez wody terytorialne Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec. Przy porcie w Szczecinie gazociąg będzie biegł dwa i pół metra poniżej kanała wodnego, należącego do Polski.

Nasz kraj zwrócił się do Komisji Europejskiej o to, by nakazała zmianę trasy Gazociągu Północnego, tak, by biegł on głębiej - na głębokości 15 metrów. Jest to konieczne, by kanałem mogły przepływać większe statki. Szef konsorcjum Nord Stream Matthias Warnig powiedział "Kommiersantowi", że żądanie Polski nie ma szans na realizację, gdyż kanał wodny przebiega przez niemieckie wody terytorialne. Według niego, pogłębienie kanału wymagałoby od Polski usunięcie wielu milionów ton piasku z dna morza.