Agencja ds. Handlu Zagranicznego szansą dla włoskiego eksportu
We Włoszech powraca debata na temat przyszłości Instytutu Handlu Zagranicznego (ICE), mającego wspierać działalność małych i średnich przedsiębiorstw na rynkach zagranicznych. Został on zamknięty za rządów Silvio Berlusconiego, powodując tym samym straty oceniane na blisko 52 mln euro. Obecnie trwają prace nad przywróceniem instytutu w nowej, zreformowanej formule. Choć od kilku tygodni główny temat włoskiej debaty politycznej stanowi reforma rynku pracy, w ostatnich dniach powróciła dyskusja na temat przyszłości Instytutu Handlu Zagranicznego (ICE). Jego działalność została zawieszona w lipcu zeszłego roku, co ówczesny rząd uzasadniał koniecznością ograniczenia wydatków publicznych. Jednak z objęciem urzędu przez Mario Montiego oraz ustanowieniem dekretu Salva Italia podjęto decyzję o powołaniu nowej, analogicznej instytucji, która najprawdopodobniej przybierze nazwę Agencji ds. Handlu Zagranicznego oraz internacjonalizacji włoskich przedsiębiorstw (ACE). Początkowo minister rozwoju gospodarczego, Corrado Passera, zapowiadał rozpoczęcie funkcjonowania agencji w marcu bieżącego roku, jednak prace nad reformą przebiegają niezwykle wolno. Wciąż brak podstawowych elementów konstytucyjnych, takich jak statut czy regulacje dotyczące implementacji. W najbliższych tygodniach ma się odbyć pierwsze spotkanie poświęcone temu zagadnieniu. Zarząd agencji będzie wąski, jednak uwzględni przedstawicieli Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Finansów, a także reprezentantów związków przedsiębiorstw oraz izb handlowych. Na jego czele stanie natomiast specjalista ds. eksportu Riccardo Monti. Głównym celem reformy jest zintegrowanie przedstawicielstw agencji z placówkami dyplomatycznymi oraz konsularnymi, co pozwoli na obniżenie kosztów ich prowadzenia oraz zwiększenie efektywności. Pomysł ten spotkał się jednak z ogromną krytyką. Według jego przeciwników ograniczona zostanie autonomia przedsiębiorstw, które każdorazowo będą musiały zabiegać o aprobatę aktualnie urzędującego ambasadora. Nieuchronnie wiąże się to również z wydłużeniem przebiegu procedury oraz licznymi trudnościami biurokratycznymi. Mimo to, wszystkie strony zaangażowane w rozmowy zgodnie podkreślają, iż przywrócenie instytutu ma znaczenie strategiczne. Sektor małych i średnich przedsiębiorstw okazuje się zbyt słaby, by móc samodzielnie wybić się na zagranicznych rynkach. Dlatego potrzebny jest wyspecjalizowany personel, mogący zweryfikować ich przygotowanie oraz jakość oferowanych przez nie towarów, a następnie ocenić ich zdolności konkurencyjne za granicą. Jeśli zaś agencja zdoła zapewnić im wejście na rynek światowy, wówczas eksport mógłby stać się ważnym czynnikiem wzrostu włoskiej gospodarki. Na podstawie: merdianionline.org, blitzquotidiano.it



Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy