Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Armenia rozpoczęła rozmowy na temat stowarzyszenia z UE


25 lipiec 2010
A A A

Armenia chce do Unii Europejskiej. Erywań rozpoczął właśnie rozmowy na temat umowy stowarzyszeniowej z Brukselą.
ImageEwentualne przyjęcie Armenii do Unii może nastąpić najwcześniej za kilka lat, ale dla władz w Erywaniu początek rozmów jest bardzo ważnym momentem. Armenia liczy, że sam ten fakt pomoże przyciągnąć inwestorów z Zachodu.

Mieszkańcy Erywania zgodnie mówią, że Unia to dla nich szansa na lepsze zycie. "Brakuje nam tylko pieniędzy. Jeśli Armenia wejdzie do Unii, będzie już normalnie. Chodzi o to, żeby była praca, żeby ludzie mieli co robić i żeby mieli zabezpieczone dostatnie życie" - podkreślają w rozmowie z wysłannikiem Polskiego Radia.
 
Rząd Armenii przyznaje, że rozmowy z Unią są dla Erywania priorytetem. Minister spraw zagranicznych Edward Nalbandian podkreśla, że jego kraj jest gotów na wszelkie możliwe ułatwienia dla Europejczyków. "Armenia jest gotowa całkowicie znieść wizy nie tylko dla Polaków, ale także dla obywateli całej Unii Europejskiej" - zapowiedział.
Sytuacja gospodarcza Armenii stopniowo się poprawia. Ale problemem w rozmowach z Brukselą mogą być konflikty na Kaukazie - przede wszystkim spór z Azerbejdżanem o teren Górskiego Kabarachu.