Francja: piloci Air France wracają do pracy
Strajk pilotów Air France rozpoczął się 15 września i był najdłuższym protestem pracowników w historii tej firmy. Przyczyną podjęcia akcji strajkowej przez pilotów były plany Air France-KLM dotyczące inwestycji w tanie linie lotnicze Transavia. Nowa strategia firmy miała na celu powstrzymanie dalszych strat finansowych oraz walkę z tanimi przewoźnikami.
Jedną z dwóch spornych kwestii były plany rozbudowania tanich linii Transavia Europe. Obecnie linie te operują na terenie Francji, jednak szef Air France-KLM chciał rozbudować flotę oraz przenieść bazy do innych krajów, by tam zatrudniać pracowników na lokalnych, bardziej elastycznych warunkach. Piloci obawiali się jednak obniżki płac oraz niekorzystnych zasad zatrudnienia. Na skutek przeciągającego się strajku Air France całkowicie porzuciło projekt dalszego inwestowania w Transavia Europe.
Kolejną problematyczną i wciąż nierozwiązaną kwestią jest rozwijanie tanich linii Transavia France, które miałyby przejąć loty krótko- i średniodystansowe. Szacuje się, że posunięcie to skutkowałoby oszczędnościami w wysokości ponad miliarda euro rocznie. Związek zawodowy popiera powstanie tanich, krajowych linii lotniczych, jednak domaga się identycznych warunków zatrudnienia w Air France oraz Transavia France. Obecnie piloci Air France otrzymują znacznie wyższe wynagrodzenie niż piloci z Transavii i obawiają się, że firma zastąpi dotychczasowe loty Air France usługami tanich linii. Dyrekcja odrzuciła żądania protestujących, tłumacząc, że operacja stałaby się nierentowna. Rozmowy mają być jednak kontynuowane.
We wtorek (30.09) piloci wrócili do pracy, a Air France wyliczyło straty spowodowane protestem. Trwający dwa tygodnie strajk kosztował firmę niemal trzysta milionów euro, nie licząc odszkodowań dla klientów za niewykorzystane bilety.
Na podstawie: news.bbc.co.uk, news.yahoo.com, reuters.com, thelocal.fr