Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Niemcy/ Byli komuniści i socjaliści zacieśniają więzi


11 grudzień 2005
A A A
Niemiecka Partia Lewicy (die Linkspartei.PDS) przyjęła w sobotę porozumienie współpracy ze stowarzyszeniem Alternatywa Wyborcza – Praca i Sprawiedliwość Społeczna (WASG). Decyzje podjęte na zjeździe partii w Dreźnie formalizują sojusz wyborczy Lewicy z WASG i zapobiegają walce między ugrupowaniami na szczeblu federalnym i lokalnym. Zmiany w statucie ułatwiają członkom Alternatywy Wyborczej wstępowanie w szeregi Partii Lewicy.

WASG i Partia Lewicy (wtedy jeszcze pod nazwą Partia Demokratycznego Socjalizmu – PDS) podpisały porozumienie o wspólnym starcie w wyborach do Bundestagu w czerwcu tego roku (zob. Niemcy/ Powstał sojusz "Demokratyczna Lewica. PDS"). Sojusz okazał się wielkim sukcesem. W głosowaniu do parlamentu udało się zdobyć 8,7 procent głosów. Partia Lewicy we wrześniowych wyborach uzyskała 54 miejsca w Bundestagu – w porównaniu do dwóch mandatów w poprzednim parlamencie zmiana jest ogromna. Głównie dzięki współpracy z WASG i charyzmie jej lidera – Oskara Lafontaina – udało się osiągnąć tak dobry wynik.

Dziś Partia Lewicy dalej zacieśnia więzy z Alternatywą Wyborczą. Ich przywódcy mają w planach stworzenie nowej opozycyjnej partii do połowy 2007 roku. „Musimy utworzyć, i utworzymy wspólną lewicowo-socjalistyczną partię, której potrzebują całe Niemcy” – mówił na zjeździe Georg Gysi, szef frakcji w parlamencie. Wtóruje mu lider partii, Lothar Bisky: „PDS, WASG i nowa partia utworzą demokratyczną alternatywę przeciwstawiającą jedność społeczną, szkodom wyrządzanym przez neoliberalizm”.

Nie wszyscy członkowie Alternatywy Wyborczej są zadowoleni z kierunku, w którym podąża stowarzyszenie. Wielu z nich boi się, że po wstąpieniu do Partii Lewicy WASG zostanie przez nią całkowicie wchłonięte. Duże wątpliwości budzi też komunistyczna przeszłość wielu partyjnych towarzyszy (partia PDS jest kontynuatorką enerdowskiej Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec).

[Deutsche Welle]