Dzień Kobiet w wydaniu włoskim. Godność kobiety
-
IAR
We Włoszech 8 marca jest obchodzony w tym roku pod hasłem obrony godności kobiet. Święto ma w związku z tym wyraźne zabarwienie polityczne.
Skandale obyczajowe, w które zamieszany jest premier Silvio Berlusconi, a w których niechlubną rolę odgrywają kobiety, nie mogły nie odbić się na dzisiejszym święcie. Jest ono przedłużeniem manifestacji, jakie w połowie ubiegłego miesiąca odbyły się w całym kraju pod hasłem „Jeśli nie teraz, to kiedy”.
Włoszki upominały się o szacunek dla swej godności, o to, by nie traktowano je jako przedmioty i kojarzono wyłącznie z seksem. O tym, że problem istnieje, przekonana jest Lisa Manna, odpowiedzialna za kwestię kobiet w ośrodku badan społecznych CENSIS. "Niestety - mówi - wyróżnia nas wizerunek kobiety sprowadzonej do wymiaru seksu. Kiedyś tak nie było". Zjawisko, nad którym ubolewają kobiety, stało się obsesją. Dlatego tegoroczny 8 marca jest inny. "Jak gdyby został osiągnięty punkt nasycenia, mówi się o przebudzenia kobiecej świadomości" - dodała Lisa Manna. We Włoszech więc znów są modne feministki.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy