Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Strefa wiedzy Bezpieczeństwo Niemieckie zaangażowanie w Afganistanie po 2001 r.

Niemieckie zaangażowanie w Afganistanie po 2001 r.


07 grudzień 2011
A A A
Niemieckie związki z Afganistanem opierają się na długoletniej tradycji odnoszącej się głównie do stosunków gospodarczych oraz kształcenia na niemieckich szkołach wyższych elity afgańskich urzędników. Oficjalne nawiązanie stosunków dyplomatycznych nastąpiło już w 1919 r. i od początku były one przez obie strony oceniane pozytywnie. Obecnie w RFN mieszka ok. 90.000 osób pochodzących z tego państwa, co stanowi jeden z wyznaczników zachowania międzynarodowego Niemiec wobec Afganistanu.

Aspekt militarny

Zaangażowanie militarne RFN w Afganistanie jest podporządkowane paradoksowi opisanemu przez Hannsa W. Maulla we wstępie do książki Germany’s uncertain power. Foreign Policy of the Berlin Republic. Wynika z niego kontynuacja niemieckiej polityki powściągliwości w dynamicznie zmieniającym się świecie. Do momentu zjednoczenia Niemiec w 1990 r. zachodnioniemiecka polityka zagraniczna opierała się przede wszystkim na trzech osiach: Westbindung, czyli zintegrowania RFN z Europą Zachodnią, polityce transatlantyckiej polegającej na przyjaźni z USA oraz działaniu multilateralnym.

Ograniczone zaangażowanie międzynarodowe Niemiec w trakcie zimnej wojny było zrozumiałe zarówno z historycznego punktu widzenia jak i z uwagi na zgodę partnerów zachodnich na udział RFN w finansowaniu poszczególnych misji i koncentracji na udzielaniu pomocy rozwojowej i humanitarnej. Zaznaczona powyżej niemiecka „kultura powściągliwości” uzupełniana polityką „książeczki czekowej” stała się anachroniczna po upadku muru berlińskiego. Zarówno oczekiwania sojuszników RFN jak i zmiana postrzegania bezpieczeństwa narodowego poszczególnych państw zmusiły Niemcy do większego zaangażowania się w kształtowanie bezpieczeństwa międzynarodowego[1]. Przełomem w dotychczasowej praktyce zaangażowania było orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe z 12 lipca 1994 r. mówiące o każdorazowej konieczności uzyskania zgody Bundestagu na operacje Bundeswehry w misjach out of area w ramach NATO, ONZ lub UE.

Wymóg uzyskania akceptacji Bundestagu dotyczy obecnie nie tylko samego faktu wysłania Bundeswehry w ramach sojuszy wojskowych, ale również wielkości kontyngentu oraz jego przedłużenia. Tak silna pozycja Bundestagu powoduje ewentualność utraty wiarygodności rządu RFN na arenie międzynarodowej. Przykładem ilustrującym powyższą sytuację jest fakt połączenia przez kanclerza G. Schrödera głosowania nad udziałem Bundeswehry w operacji Enduring Freedom z wotum nieufności dla jego gabinetu[2].

Naszkicowane powyżej problemy niemieckiej polityki bezpieczeństwa mają bezpośredni wpływ na zaangażowanie RFN w Afganistanie po 2001 r. Ograniczają one bowiem udział żołnierzy niemieckich wyłącznie do terenów północnych Afganistanu, co jest głównym elementem krytyki ze strony parterów z NATO. Zgodnie z mandatem przyjętym przez Bundestag 21.12.2001 r. do Afganistanu wysłano 1200 żołnierzy mających stacjonować początkowo w Kabulu[3]. Wraz z negatywnym rozwojem sytuacji oraz naciskami sojuszników z NATO, RFN rozszerzała zakres geograficzny i personalny mandatu. Obecnie Bundeswehra dysponuje 5000 żołnierzami w Afganistanie, w tym 350 osób rezerwy; jest to trzeci po USA i Wielkiej Brytanii kontyngent militarny w ramach NATO w Afganistanie[4].

Wydaje się, iż najważniejszym momentem w dziesięcioletniej obecności niemieckich żołnierzy w Afganistanie był atak na cysterny skradzione przez talibów we wrześniu 2009 r., w konsekwencji którego zginęło ponad 100 cywilów. Zachowanie niemieckiego rządu próbującego ukryć fakt śmierci cywilów wzbudził wewnątrzniemiecką krytykę i pytanie o granice udziału RFN w wojskowych misjach zagranicznych[5]. Konsekwencją użycia siły w tym zakresie była dymisja byłego ministra obrony Franza Josefa Junga. Tocząca się w wyniku ataku dyskusja nt. charakteru uczestnictwa RFN w kształtowaniu bezpieczeństwa międzynarodowego dowodziła przede wszystkim istoty dylematu opisywanego przez Maulla i braku koncepcji na wyjście z tego impasu.

Niemiecka koncepcja zaangażowania w Afganistanie jest określana mianem Vernetzte Sicherheit. Odwołuje się ona do połączenia kilku wzajemnie się uzupełniających elementów z których komponent militarny (obok społecznego, ekonomicznego, ekologicznego i kulturalnego) jest czynnikiem wspierającym nie zaś decydującym o powodzeniu całej koncepcji. Po raz pierwszy określenie to znalazło się w dokumencie ministerstwa obrony Weißbuch 2006 zur Sicherheitspolitik Deutschlands und zur Zukunft der Bundeswehr[6]. Od tego czasu RFN stara się przekonać do swoich metod budowania politycznych struktur w Afganistanie o tę zasadę jak największą liczbę państw zaangażowanych w operację NATO.

Jedną z form realizacji w praktyce pojęcia Vernetzte Sicherheit jest szkolenie przez Niemców afgańskich policjantów. Należy zauważyć, iż jest to jedno z głównych zadań, które wypełniają Niemcy i które chcą kontynuować również po 2014 r., czyli planowanej dacie przynajmniej częściowego wycofania wojska z Afganistanu. Obecnie (2011) RFN przekazuje na ten cel 77 mln euro oraz ekspediuje do Afganistanu 200 policjantów.

Udział niemieckich żołnierzy w Afganistanie miał również bardzo duży wpływ na reformę Bundeswehry. Dziesięcioletnia obecność Niemców w regionie ogarniętym wojną wymusiła przedefiniowanie koncepcji niemieckiej armii. Z wojska poborowego Bundeswehra staje się (proces trwa nadal) armią zawodową z niewielką ilością ochotników w swoich szeregach. Głównym celem reformy jest przygotowanie efektywnych i szybkich jednostek stabilizacyjnych w sile do 10 000 gotowych do wzięcia udziału w misjach zagranicznych[7]. Zerwanie z dotychczasową koncepcją „żołnierza w mundurze” jest następstwem Afganistanu oraz zmian zachodzących w postrzeganiu międzynarodowego bezpieczeństwa. W sposób oczywisty stanowi również odpowiedź na kryzys ekonomiczny i próbę racjonalizacji wydatków armii.

Aspekt społeczno-gospodarczy

Głównym problemem z perspektywy RFN w kwestii odbudowy polityczno-społecznej Afganistanu jest brak demokratycznego państwa prawnego, korupcja, brak rezultatów programów aktywizujących talibów po stronie rządowej oraz zaprzestanie przez nich walki zbrojnej. W ramach tej ostatniej inicjatywy (Afghan Peace and Reintegration Programme) od 2010 r. rząd niemiecki przeznaczył 50 mln euro na próbę integracji społeczeństwa afgańskiego[8]. Dodatkowo w zakresie problematyki cywilnej RFN podkreśla braki strony Afgańskiej w zwalczaniu produkcji i handlu narkotykami oraz niedostateczne przestrzeganie praw człowieka.

Niemiecka koncepcja udzielania pomocy rozwojowej dla Afganistanu zakłada szereg programów w obszarach kształcenia, wyrównywania pozycji i szans kobiet w społeczeństwie afgańskim, projektów poprawy jakość wody pitnej, budowie infrastruktury drogowej oraz projektów energetycznych. Kolejnym obszarem zainteresowania niemieckiej pomocy rozwojowej jest afgański rynek surowców [9]. Obecny wolumen pomocy rozwojowej (z budżetów wszystkich ministerstw) wynosi 430 mln euro rocznie.
Operacja w Afganistanie ma dla RFN również znaczenie dla przyszłych interesów inwestycyjnych niemieckiej gospodarki. Dotyczy to zarówno obecnego uczestnictwa w dużych projektach infrastrukturalnych oraz inwestycji w przemysł farmaceutyczny, spożywczy oraz segment budownictwa. Głównymi przedstawicielami niemieckiego przemysły w Afganistanie są takie firmy jak: Siemens, AAB, Daimler, Hochtief AG [10].

Niemieckie organizacje (również pozarządowe) działające w ramach pomocy rozwojowej dla Afganistanu starają się wypracowywać reguły współpracy w ramach plemiennego systemu władzy. W praktyce polega to na gwarantowaniu przez poszczególne plemiona bezpieczeństwa w zamian za możliwość realizacji programów rozwojowych dla lokalnych społeczeństw. Umożliwia to obejście skorumpowanego systemu władzy centralnej oraz stwarza podstawy budowania sieci powiązań z partnerami lokalnymi. Dzięki takim inicjatywom ogólne zaangażowanie RFN w Afganistanie po 2001 r. jest oceniane przez społeczeństwo lokalne na ogół pozytywnie[11].

Perspektywy

Niemiecki rząd podkreśla chęć wycofania znaczącej części Bundeswehry z Afganistanu do 2014 r. Należy założyć, iż po tym terminie pozostaną na miejscu siły szybkiego reagowania (model amerykański w Iraku) służące wsparciu armii i policji afgańskiej. Jednocześnie RFN będzie starała się ukształtować swój mandat w sposób nastawiony na dalsze kształcenie policji.

Należy oczekiwać coraz większego zaangażowania RFN w udzielanie pomocy rozwojowej oraz budowania sieci powiązań z lokalnymi strukturami gospodarczymi. Ten rodzaj inwestycji ma w przyszłość stanowić podstawę zaawansowanej współpracy w zakresie świadczenia usług przez niemieckie firmy w Afganistanie oraz tworzeniu możliwości korzystania z afgańskich surowców.

Istotnym elementem dla Berlina jest przekonanie talibów do zaangażowania się we współkształtowanie władzy politycznej w Afganistanie. RFN wydaje się być gotowa na poniesienie znacznych kosztów finansowych by uniknąć scenariusza podziału państwa na terytorium zarządzane przez Karzaja z Kabulu oraz separatystyczną autonomię talibów.

Michael Steiner, specjalny przedstawiciel Berlina ds. Afganistanu, w artykule zamieszczonym w Internationale Politik pisał, iż wspólnota międzynarodowa chciała z Afganistanu w krótkim czasie zrobić Szwajcarię. Zabrzmiało to jak przyznanie się do popełnienia strategicznych błędów w formułowaniu celów misji w Afganistanie. Ich przedefiniowanie oraz konsekwentne realizowanie we współpracy z lokalnymi afgańskimi strukturami jest konieczne do zbudowania minimum stabilności w regionie. Berlin w tej rozgrywce jest ważnym graczem z uwagi na gotowość do finansowego wsparcia transformacji w Afganistanie oraz ze względu na posiadaną pozytywną opinię wśród lokalnych plemion.

Na całościową ocenę RFN wobec Afganistanu przyjdzie jeszcze czas. Już dziś jednak widać, iż dylemat uwypuklony przez Maulla przestaje być powoli aktualny. Nowa republika Berlińska zmierza swoim torem: łącząc niezaangażowanie militarne z pełnym wykorzystaniem potencjału gospodarczego. Również w Afganistanie.


Przypisy:
[1] Więcej na temat zmiany i kontynuacji w niemieckiej polityce zagranicznej m.in. w: Hanns W. Maull, Die prekäre Kontinuität: Deutsche Außenpolitik zwischen Pfadabhängigkeit und Anpassungsdruc, [w:] Manfred G. Schmidt/ Reimut Zohlnhöfer (Hrsg.): Regieren in der Bundesrepublik Deutschland, Innen- und Außenpolitik seit 1949, Wiesbaden 2006
[2] K. Malinowski, System decyzyjny w polityce bezpieczeństwa RFN a udział Bundeswehry w wielostronnych operacjach militarnych, Departament Strategii i Planowania Polityki Zagranicznej MSZ, Opinie i Ekspertyzy nr 1, lipiec 2004, s. 8.
[3] Antrag der Bundesregierung Beteiligung bewaffneter deutscher Streitkräfte an dem Einsatz einer Internationalen Sicherheitsunterstützungstruppe in Afghanistan auf Grundlage der Resolutionen 1386 (2001), 1383 (2001) und 1378 (2001) des Sicherheitsrats der Vereinten Nationen, Deutscher Bundestag Drucksache 14/7930, 14. Wahlperiode 21. 12. 2001, http://dip21.bundestag.de/dip21/btd/14/079/1407930.pdf
[4] Na temat stricte militarnego zaangażowania RFN w Afganistanie por. P. Münch, Strategielos in Afghanistan. Die Operationsführung der Bundeswehr im Rahmen der International Security Assistance Force, SWP-Studie, November 2011
[5] Tygodnik Der Spiegel postawił nawet na okładce magazynu pytanie: „Kiedy Niemcy mają prawo zabijać?”, Wann dürfen Deutsche töten?, nr 49/2009
[6] A. Wittkowsky, J. P. Meierjohann, Das Konzept der Vernetzten Sicherheit: Dimensionen, Herausforderungen, Grenzen, Policy Briefing, Zentrum für Internationale Friedenseinsätze, April 2011, s. 1.
[7] Więcej na temat reformy i jej następstw: A. Przybyll, Reforma Bundeswehry w kontekście mentalnej remilitaryzacji Republiki Federalnej Niemiec, Biuletyn Niemiecki, CSM, Nr 11 17.11.2010
[8] Fortschrittsbericht Afghanistan zur Unterrichtung des Deutschen Bundestags, Presse‐ und Informationsamt der Bundesregierung, Juli 2011s. 12.
[9] Deutsche Entwicklungszusammenarbeit mit Afghanistan, Newsletter, 16. Ausgabe, November 2011
[10] N. Kohtamäki, Zaangażowanie Niemiec w Afganistanie, Biuletyn PISM, nr 4 (536), 13 stycznia 2009, s. 1.
[11] Die Afghanistan-Konferenz der SPD am 14.12.2010, http://www.youtube.com/watch?v=gpENYIpewYM&feature=relmfu