Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Libia: Libijczycy nie chcą autonomii dla Cyrenajki


11 marzec 2012
A A A

Tysiące Libijczyków zebrało się w dwóch największych miastach kraju, aby zaprotestować przeciwko planom autonomizacji wschodniej części państwa.

Tysiące osób zebrało się na głównych placach miast po piątkowych modłach w których to duchowni ostrzegli, że plany autonomii mogą doprowadzić do podziału państwa. W Trypolisie na Placu Męczenników ludzie skandowali: "Nie dla federacji", "Libia jest jednością".

Postacią szczególnie nie lubianą przez demonstrantów jest Ahmed Zubair al-Senussi, który stoi na czele regionalnej rady dążącej do autonomii. Al-Senussi powiedział, że mimo, iż jest całkowicie oddany idei federacji, jest skory do rozmów o jej przyszłym kształcie.

W przeszłości regiony Libii cieszyły się autonomią aż do roku 1963, kiedy to kraj stał się państwem unitarnym.

Cyrenajka rozpościera się od nadbrzeżnego miasta Syrty aż do granicy libijsko-egipskiej. Na jej terytorium znajduje się 2/3 libijskich zasobów ropy. Mieszkańcy Cyrenajki, po arabsku nazywani Barka, czuli się pomijani i zaniedbywani przez stary reżim Kaddafiego, który koncentrował się przede wszystkim na rozwoju zachodniej części kraju.

To właśnie Benghazi było stolicą opozycji w trakcie niedawnej wojny domowej. Autonomiści żądają osobnego prowincjonalnego parlamentu, władzy nad policją oraz sądami.

Źródło: bbc.co.uk