Libia: władze domagają się przekazania al-Senussiego
Libia oficjalnie zażądała przekazania byłego szefa wywiadu Abdullaha al-Senussiego. Najprawdopodobniej został on zatrzymany w Mauretanii.
Władzom w Trypolisie bardzo zależy na osądzeniu generała w Libii. Może to być o tyle trudne, że jest on ścigany przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze za przestępstwa przeciwko ludzkości, jak również przez Francję za atak bombowy na samolot w 1989 roku w którym zginęło 170 osób (wydano już wyrok dożywotniego pozbawienia wolności).
Mauretania oświadczyła, że przeprowadzi własne śledztwo zanim podejmie jakąkolwiek decyzję o ekstradycji. Do zatrzymania al-Senussiego doszło na lotnisku w stolicy kraju. Szef wywiadu przybył do Nawakszutu z Maroka. Posługiwał się fałszywym paszportem. Pomimo podania tych informacji, władze Mauretanii nie potwierdziły oficjalnie jego zatrzymania.
Co ciekawe, wielu analityków uważa, że generał może posiadać istotne informacje obciążające członków obecnych władz. Z tego względu mogą być oni nie zainteresowani ściąganiem byłego szefa wywiadu do Libii.
Al-Senussi uciekł z kraju po ostatecznym obaleniu władzy pułkownika Kaddafiego. Potocznie zwany "rzeźnikiem", był jednym z ostatnich ważnych członków dyktatury przebywających na wolności.
Źródło: bbc.co.uk


Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu