Departament Obrony USA uspakaja Rosję
Jak zapewniają przedstawiciele amerykańskiego Departamentu Obrony, Stany Zjednoczone nie planują umieszczania elementów nowej tarczy antyrakietowej na terytoriach państw nie będących członkami NATO. Jest to odpowiedź Waszyngtonu na zarzuty ze strony Moskwy o próbę wciągnięcia Ukrainy do amerykańskiego projektu.
W zeszłym tygodniu pojawiły się pogłoski jakoby przedstawiciele administracji Baracka Obamy kontaktowali się z Kijowem w sprawie ewentualnego wykorzystanie poradzieckich radarów rozlokowanych na terytorium Ukrainy. Perspektywa włączenia tego kraju do amerykańskiego projektu obrony przeciwrakietowej wzbudziła konsternacją w Rosji, która od razu przystąpiła do krytyki postępowania Białego Domu.

Co więcej, Vershbow oznajmił, że amerykańskie władze prowadzą od jakiegoś czasu rozmowy z Rosją zmierzające do włączenia Moskwy w amerykański projekt. „Zaczęliśmy pewne bardzo wstępne rozmowy z Rosjanami na temat ich ewentualnego wkładu w system obrony przeciwrakietowej” powiedział Vershbow.
W połowie września Barack Obama oznajmił, że rezygnuje z planów poprzedniej administracji dotyczących rozlokowania w Polsce i Czechac elementów europejskiej cześci tarczy antyrakietowej. W miejsce starej koncepcji, przedstawiciele nowych władz przedstawili własne pomysły dotyczące obrony przeciw rakietom wroga. W ich myśl Polska w dalszym ciągu miałaby być zaangażowana w całe przedsięwzięcie. W naszym kraju miałyby zostać rozlokowane ruchome wyrzutnie rakiet SM-3, zwalczające wrogie pociski krótkiego i średniego zasięgu.
Na podstawie: reuters.com , georgiantimes.info


Amerykańska ambasada na Kubie ponownie otwarta