09 styczeń 2011
-
-
IAR
Policja w Pakistanie poszukuje muzułmańskiego duchownego, który inspirował mordercę Salmana Taseera - gubernatora Pendżabu, zamordowanego kilka dni temu.
Morderca zeznał, iż po wysłuchaniu nauczania w jednym z meczetów w Rawalpindi na temat obrony prawa o bluźnierstwach przeciw islamowi postanowił zabić gubernatora znanego z krytyki tego prawa.
Morderca gubernatora zeznał także, iż po wysłuchaniu nauk w meczecie spotkał się z duchownym głoszącym nauki i poinformował go o chęci zabicia Salmana Taseera jako przeciwnika prawa o bluźnierstwach. Uzyskał jego pełną aprobatę, by zabić człowieka uznanego przez nich obu za bluźniercę. Policja ustaliła już dane duchownego, ale jak na razie zniknął on z meczetu, w którym nauczał, i nie znane jest miejsce jego pobytu.
Oceniając nauczanie części muzułmańskiego kleru w Pakistanie obrońca praw człowieka Ansar Burney zauważa: "Ci niedouczeni mułłowie wmawiają młodym ludziom, że jak będą zabijać innych, to sami pójdą do raju, gdzie będą na nich czekać piękne dziewczęta pozbawione odzienia". Już po dokonaniu morderstwa wielu duchownych muzułmańskich pochwaliło zabójcę i uznało go za bojownika o prawa islamu. Jednocześnie zażądało wycofania z parlamentu wszelkich wniosków o likwidację lub znowelizowanie prawa o bluźnierstwach przeciw islamowi. Na mocy tego prawa przebywa w pakistańskich więzieniach 135 przedstawicieli mniejszości religijnych, w tym chrześcijanie. Kilkunastu z nich skazanych jest na karę śmierci za rzekome znieważenie islamu.