Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Irak/ Muktada al-Sadr powrócił do Iraku

Irak/ Muktada al-Sadr powrócił do Iraku


27 maj 2007
A A A

W piątek Muktada al-Sadr, radykalny szyicki przywódca, wygłosił kazanie w meczecie w Kufie. Zażądał on wycofania wojsk amerykańskich z Iraku. To jego pierwsze wystąpienie po kilkumiesięcznej nieobecności w kraju.

„Nie dla Szatana, nie dla Ameryki, nie dla okupantów, nie dla Izraela”, tak rozpoczął swoje kazanie w Kufie Muktada al-Sadr, przywódca Armii Mahdiego. Nazwał on Stany Zjednoczone, Izrael i Wielką Brytanię „trójcą zła”. Ostatni raz występował on publicznie w styczniu, przed rozpoczęciem amerykańskiej ‘operacji bezpieczeństwa’. Według amerykańskiego wywiadu szyicki przywódca ukrywał się w Iranie.

„Muktada zniknął ponieważ były pewne przypuszczenia, że jest poszukiwany, ale teraz nie ma żadnych znaków, że jest nadal ścigany. To dlatego teraz wrócił.” - to zdanie jednego z przywódców partii, która reprezentuje al-Sadra w parlamencie. Muktada al-Sadr chce odzyskać autorytet wśród swojej milicji, Armii Mahdiego, nadszarpnięty długa nieobecnością w kraju i zapobiec jej rozpadowi. Istotny są też wybory, które mają odbyć się na początku przyszłego roku. Nieobecność jego szyickiego konkurenta Abdula Aziz al-Hakima, który leczy się za granicą, jest kolejnym powodem do powrotu.

Powrót nastąpił w krytycznym czasie dla irackiej polityki, na trzy dni przed spotkaniem przedstawicieli Stanów Zjednoczonych i Iranu w Bagdadzie w sprawie bezpieczeństwa w Iraku. Również w piątek kongres amerykański uchwalił dodatkowe sto miliardów dolarów dla wojsk amerykańskich w Iraku. Trzydzieści tysięcy dodatkowych żołnierzy przybędzie do Bagdadu w połowie czerwca.

Podczas kazania w meczecie w Kufie szyicki radykał wezwał swoich zwolenników do ochrony sunnitów i chrześcijan przed atakami. Stany Zjednoczone uznają Armię Mahdiego za jedno z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa Iraku. Uważają, że jest ona zaopatrywana przez Iran i ma jego wsparcie finansowe. Amerykanie notują wzrost przemocy na ulicach Bagdadu po trzymiesięcznym złagodzeniu, w tym czasie al-Sadr nie występował publicznie. Muktada al-Sadr kreuje się na lidera nacjonalistów, jest przeciwny federacji, uważa, że Irak jest jeden. Bazą szyickiego przywódcy jest Miasto Sadra, dzielnica Bagdadu.

Muktada al-Sadr w kwietniu wycofał swoje poparcie dla rządu premiera Nuriego al-Malikiego. Szyicki duchowny chciał planu wycofania wojsk amerykańskich z Iraku. Sześciu jego ministrów opuściło gabinet, jednak trzydziestoosobowa frakcja pozostała w parlamencie. W czwartek premier wyznaczył następców ministerialnych resortów.

„The Independent”, powołując się na słowa Muwafak ar-Rubaji, doradcy do spraw bezpieczeństwa Iraku, napisał w poniedziałek, że wojska amerykańskie planowały zabić Muktadę al-Sadra w 2004 roku. Akcja miała być podjęta podczas powstania szyitów w Nadżafie. Amerykanie mieli zaproponować negocjacje, a następnie pojmać go, lub gdyby to nie się nie powiodło - zabić.

Na podstawie: www.reuters.com, www.bbc.c.o.uk, www.gazeta.pl, www.nytimes.com