Macedonia: Gorąca wiosna aż do 5 czerwca
Bunt opozycji przyczyną skrócenia kadencji Sobrania, czyli macedońskiego Parlamentu.
Na początku tego roku członkowie opozycyjnej partii Socjaldemokratycznego Związku Macedonii zagrozili bojkotem Parlamentu. Doszło do tego parę miesięcy później, w kwietniu. Przyczyną buntu były oskarżenia Socjaldemokratów wobec partii rządzącej o zamieszanie w telewizji A1, która jest niezależna od rządu i często wobec niego krytyczna. Jej właścicielowi zarzucono oszustwa podatkowe, kilka osób uwięziono. Oprócz ingerencji w wolność mediów opozycjoniści zarzucali premierowi Nicoli Gruevskiemu i jego rządowi złą politykę gospodarczą. Podczas głosowania za opcją skrócenia opowiedziało się 79 parlamentarzystów na 120. Jest to już druga z kolei skrócona kadencja podczas premierostwa Nicoli Gruevskiego. Przyczyn skrócenia tej z roku 2008 można doszukiwać się w nierozwiązanej kwestii porozumienia między Macedończykami, a mniejszością Albańską i uznaniem ich statusu przez partię VMRO-DPMNE. Powodem mogła być także nieudolność członków rządu, którzy opuścili konferencję w Bukareszcie po tym, jak Grecja zablokowała członkowstwo Macedonii w NATO. Po rozpisanych wyborach w 2008 roku został uformowany rząd, w którym większość ministrów z partii centro-prawicowej Nicoli Gruevskiego została w swoich resortach. Priorytetem nowej władzy była wtedy oczywiście integracja z EU i chęć przystąpienia do Sojuszu.
Teraz jednak nastroje powinny się poprawić- datę wyborów parlamentarnych wyznaczono na 5 czerwca. Pojawia się nadzieja, że odrobina świeżości ożywi życie polityczne. Jednakże jest z nią różnie, gdyż główni kandydaci to osoby od lat obecne w polityce. Nowością mogą być zmiany w kodeksie wyborczym, które zwiększają liczbę parlamentarzystów ze 120 do 123 oraz zmieniają sposób głosowania dla osób przebywających za granicą.
Chrześcijańsko- demokratyczna partia VMRO-DPMNE, na której czele stoi premier, wymienia na swojej stronie 10 założeń, które mają przekonać wyborców, by oddali właśnie na nich swój głos. Są wśród nich hasła o demokracji, tolerancji dla mniejszości etnicznych, walce z korupcją, nacisku na edukację i twardych negocjacjach w sprawie integracji z UE i NATO. Partia Nicoli Gruevskiego jest znana Macedończykom już od roku 1990, kiedy to jako jedna z pierwszych większych organizacji głosiła suwerenność Macedonii.
Założenia opozycyjnego Socjaldemokratycznego Związku Macedonii to zrównoważony rozwój gospodarczy, zapewnienie stabilności i poprawy jakości życia, ograniczenie bezrobocia i poprawa jakości kultury politycznej na drodze integracji z UE i NATO. Kandydatką na premiera z ramienia tej partii jest Radmila Sekerinska. Branco Crevenkovski, lider tego ugrupowania , wytypował ją, gdyż jak podaje portal BalkanInsight, jest twarzą integracji z Unią Europejską. Pod uwagę była też brana kandydatura Zorana Zaeva, ale to Sekerinskiej przypadła nominacja ze względu na to, iż to negocjacje z Unią Europejską są teraz szansą dla Macedonii. Od roku 2005 kraj ma status oficjalnego kandydata, ale proces integracji blokuje Grecja, w związku z używaniem przez rząd w Skopje nazwy Macedonia, która wg Greków odnosi się właśnie do greckiego terytorium. Konflikt trwa od roku 1992 roku.
Trzecią siłą polityczną w wyborach jest Demokratyczny Związek Integracyjny, który reprezentuje Albańczyków macedońskich stanowiących jedną czwartą mieszkańców kraju. Na czele partii stoi Ali Ahmeti, który jest także kojarzony z konfliktem z 2001 roku. Ahmeti stał wtedy na czele albańskiej Narodowej Armii Wyzwolenia, walczącej z siłami bezpieczeństwa Republiki Macedonii. Aby rozwiązać ten konflikt, który mógł zakończyć się wojną domową, wysłano do Republiki siły NATO w celu rozbrojenia stron konfliktu. Udział w tej misji mieli także polscy żołnierze. Ideowe założenia tej partii to ochrona macedońskich Albańczyków oraz zapewnienie konsensusu politycznego i tolerancji.
Sondaże pokazują, że szanse na zdobycie największej ilości mandatów mają właśnie trzy największe partie. Minimalną przewagę ma Socjaldemokratyczny Związek Macdonii. Wiadomym jest, że Albańczycy, w większości muzułmanie, będą głosować na swoje małe partie, których poparcie w sondażach jest minimalne. Realną szansę ma albański Demokratyczny Związek Integracyjny, jednak jego sondażowe poparcie nie przekracza nawet 10%. Oficjalnie kampania rusza 15 maja.
The Economist, Netpress.com.mk, Macedonian Information Centre, Balkan Insight,
www.sdsm.org.mk, www.wp.pl, www.bdi.org.mk, wwww.sobranie.mk, www.vmro-dpmne.org