Gazeta.pl/ Watykański kłopot Republiki
-
MT
Rozwodnicy i geje nie mają szans na posadę ambasadora w Watykanie. Dlatego Francja już od dziesięciu miesięcy nie ma przedstawiciela przy Stolicy Apostolskiej.
Choć prezydent Nicolas Sarkozy oficjalnie zachęca do "pozytywnej laickości", czyli bardziej przyjaznego Kościołowi modelu rozdziału państwa od religii, to Paryż nie potrafi znaleźć następcy zmarłego ambasadora w Watykanie.
Bernard Kessedjian umarł w grudniu ub.r., w przeddzień przełomowej mowy Sarkozy'ego o chrześcijańskich korzeniach Francji wygłoszonej w rzymskim Pałacu Laterańskim.
Tuż po śmierci Kessedjiana Pałac Elizejski próbował namówić do ambasadorowania pisarza i historyka Maksa Gallo, który chętnie podkreśla chrześcijańską tożsamość Europy. Co zapewne bardzo spodobałoby się papieżowi Benedyktowi XVI.
Czytaj więcej w Gazeta.pl


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy