Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Większość krajów UE przeciwko przyjmowaniu więźniów z Guantanamo


27 styczeń 2009
A A A

Większość krajów Unii Europejskiej jest niechętna przyjmowaniu więźniów z Guantanamo na Kubie. A państwa skłonne pomóc Amerykanom, przyjmą tylko część z 250-osobowej grupy - tych, którzy nie stanowią zagrożenia. Tak wynika ze wstępnej rozmowy na ten temat ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej.

Kraje Wspólnoty są zgodne, że decyzja amerykańskiego prezydenta o zamknięciu bazy jest słuszna, ale już tej zgody nie ma gdy dyskusja dotyczy pomocy w przyjmowaniu więźniów. Szef unijnej dyplomacji Javier Solana jest przekonany, że Europa w końcu się zgodzi. Ale tej pewności nie ma czeski minister spraw zagranicznych Karel Schwarzenberg. „Tę decyzję kraje Unii muszą podjąć samodzielnie. Sprawa jest skomplikowana prawnie i politycznie i nie zostanie rozwiązana w ciagu tygodni, czy miesięcy” - dodał.

Polska - jak poinformował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski - nie spieszy się z deklaracjami. „Polska nie będzie się paliła do tego, bo nie mamy ani społeczności muzułmańskiej, ani zbyt wielu osób mówiących po arabsku, czy w innych językach bliskowschodnich. Dla nas byłoby to wyjątkowo trudne” - tłumaczył.

Tymczasem Wielka Brytania i Belgia już przyjęły kilka osób. Portugalia, Hiszpania i Francja deklarują gotowość. Dotyczy to jednak tych więźniów, których dla Amerykanów nie stanowią zagrożenia.