Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Polska Polska/ Prezydent jest zadowolony z polityki zagranicznej rządu

Polska/ Prezydent jest zadowolony z polityki zagranicznej rządu


17 luty 2008
A A A
Prezydent Kaczyński wyraził swoją aprobatę dla sposobu prowadzenia polityki zagranicznej przez obecny rząd. Pochwalił premiera Tuska za wizytę w Moskwie, a z ministrem Sikorskim negocjuje obsadzanie stanowisk ambasadorów.

Konflikt o sposób prowadzenia polityki zagranicznej na linii prezydent Kaczyński i obecny rząd reprezentowany przez premiera Tuska i ministra spraw zagranicznych odchodzi w zapomnienie. Prezydentowi Kaczyńskiemu co raz bardziej podobają się poczynania premiera i odpowiedniego ministra na arenie międzynarodowej.

Lech Kaczyński pozytywnie wyraził się o polityce zagranicznej obecnego rządu. „W dziedzinie polityki zagranicznej rząd pozytywnie ewoluuje. Mam nadzieję, że na trwałe”- powiedział. Pochwalił wizytę Tuska w Moskwie, mówiąc, że pryncypia polskiej polityki zagranicznej nie zostały naruszone. Przypomniał jednak, że w obliczu ostatnich gróźb ze strony prezydenta Putina skierowanych w Polskę polityka PiS wobec Rosji była jedyna i słuszna. Prezydent jednak jest zaniepokojony zgodą premiera Tuska na rosyjskie czasowe inspekcje baz tarczy antyrakietowej w Polsce. „Nie chcę jednak przedwcześnie bić na alarm, bo mam zbyt mało informacji na ten temat. To zresztą jeden z powodów, dla których chcę się spotkać z szefem rządu”- dodał.

Konflikt prezydenta i ministra Sikorskiego oprócz trudnych w ustaleniach kalendarzy spotkań obu panów dotyczył także obsadzania ambasadorów. Z ustaleń „Wprost” wynika, że Kancelaria Prezydenta i urzędnicy MSZ negocjują parytet, według którego będą obsadzane stanowiska ambasadorów w poszczególnych krajach przyjmujących. Propozycja strony prezydenckiej mówi o wszczynaniu procedur ambasadorskich na przemian czyli jednego kandydata wysuwa prezydent a jednego MSZ. Z kolei ministerialni urzędnicy bardziej skłaniają się do parytetu w stosunku trzy do jednego, z korzyścią dla ministra spraw zagranicznych.

O zbliżającym się porozumieniu świadczy fakt, że minister Sikorski zgodził się na wyjazd na placówkę do USA prezydenckiego kandydata Roberta Kupieckiego. Minister udzielił także wstępnej zgody dla Urszuli Doroszewskiej, mile widzianej przez prezydenta w ambasadzie w Gruzji. Z kolei minister Sikorski oczekuje aprobaty prezydenckiej dotyczącej kandydatury Jerzego Margańskiego na ambasadora Polski w Austrii.

Prezydent Kaczyński jest również zadowolony z rozmów jakie przeprowadził z ministrem Sikorskim o umieszczeniu elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polce. „Dostałem sygnał, że ten rząd rzeczywiście chce rozmieszczenia w Polsce elementów tarczy antyrakietowej, co z mojego punktu widzenia ma znaczenie absolutnie fundamentalne.” Prezydent stwierdził, że w tej kwestii jego wątpliwości zostały rozwiane. Zdaje sobie jednak sprawę, że premier i minister będą mieli trudny „orzech do zgryzienia” w postaci przekonania opinii publicznej w Polsce do tego pomysłu.

Na podstawie: www.tvn24.pl, www.wprost.pl