RPO pyta o zyski i straty z polskiej obecności w Iraku
Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski zwrócił się do MON o informacje w sprawie zysków i strat, jakie przyniosło polskie zaangażowanie w Iraku. „Chcę, by opinia publiczna dowiedziała się o rezultatach naszego zaangażowania” oświadczył Kochanowski, dodając, że nadszedł czas na podsumowanie irackiej misji i zestawienie korzyści oraz strat.
Wystąpienie Kochanowskiego jest spowodowane publikacją dziennika „Rzeczpospolita” z 22 lipca, w której znalazły się informacje sugerujące, iż z powodu indolencji urzędników Polska straciła szanse na uzyskanie lukratywnych kontraktów w Iraku. Władze w Bagdadzie chciały ponoć zakupić w Polsce uzbrojenie (kilkaset kołowych transporterów opancerzonych Rosomak, czołgów T-72 oraz samochodów pancernych Dzik.), maszyny rolnicze, a nawet przetwórnię mleka. Proponowały też, by Polska objęła protektoratem gospodarczym jedną z prowincji. Rząd w Warszawie jednak wykazał znikome zainteresowanie tą ofertą.
Koszt polskiego udziału w irackiej misji wyniósł ponad 800 mln złotych. Nasze firmy zdołały tymczasem sprzedać do tego kraju usługi i towary za 410 mln dolarów.
Polska armia jest obecna w Iraku od marca 2003 roku. W szczytowym momencie stacjonowało tam 2500 polskich żołnierzy. Obecnie w Iraku przebywa ostatnia, X zmiana polskiego kontyngentu, której 900 żołnierzy opuści Irak do 31 października 2008 roku.
W ciągu tych 5 lat polski kontyngent w Iraku utracił 22 zabitych żołnierzy.
Na podstawie: rp.pl, pkwirak.wp.mil.pl


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką