Lider sudańskich islamistów wyszedł na wolność
Aresztowany dwa miesiące temu Hassan al-Turabi wyszedł na wolność. O niespodziewanym uwolnieniu przywódcy sudańskich islamistów poinformowała w poniedziałek jego rodzina.

Minister sprawiedliwości Sudanu powiedział natomiast w wywiadzie dla BBC, że uwolnienie Turabiego w wynika z konieczności zachowania pełnej jedności narodu w obliczu zewnętrznego zagrożenia. W ostatnią środę Międzynarodowy Trybunał Karny wystawił bowiem nakaz aresztowania za prezydentem Sudanu, Omarem al-Bashirem, oskarżanym liczne zbrodnie na mieszkańcach zbuntowanego Darfuru.
Turabi, przywódca opozycyjnej Ludowej Partii Kongresowej (PCP), został zatrzymany 14 stycznia w swym domu w Chartumie. Władze Sudanu sugerowały, że przyczyną były rzekome związki łączące lidera sudańskich islamistów z Ruchem na rzecz Sprawiedliwości i Równości (JEM) - najsilniejszą z rebelianckich grup w prowincji Darfur.
Opinia publiczna wiązała jednak jego zatrzymanie z krytycznymi wypowiedziami pod adresem prezydenta, jakie Turabi wygłosił dwa dni wcześniej. W rozmowie z dziennikarzami Turabi stwierdził wtedy, że dla dobra kraju prezydent Baszir powinien oddać się w ręce Międzynarodowego Trybunału Karnego. Politycznie jest winny [Bashir - MK]. Jest odpowiedzialny za wszystkie zbrodnie (...) i powinien ponieść odpowiedzialność za wszystko co dzieje się w Darfurze – wypędzenia, palenie wsi, gwałty” mówił twardo Turabi. Unikał jednak zarzucania prezydentowi osobistego udziału w zbrodniach, sugerując raczej że jego odpowiedzialność jest polityczna – jako głowy państwa i dowódcy sił zbrojnych.
Hassan al-Turabi pozostaje od końca lat 70-tych jedną z najważniejszych postaci na sudańskiej scenie politycznej. Ten radykalny islamista był niegdyś bliskim sojusznikiem prezydenta Baszira, głównym ideologiem jego reżimu, a nawet przyjaźnił się z Osamą Bin-Ladenem. Turabi forsował przymusową islamizację Sudanu co wywołało wojnę domową z chrześcijańsko-animistycznym południem kraju i odpowiada za wiele zbrodni wówczas popełnionych. W 1998 r. poróżnił się jednak z Baszirem i przeszedł do opozycji (był nawet więziony).Rodzina wielokrotnie prosiła o uwolnienie Turabiego ze względu na stan zdrowia. 76-letni islamista cierpiał bowiem na grypę i nadciśnienie. Podczas poprzedniego, trzyletniego, pobytu w więzieniu hospitalizowano go aż pięć razy.
Na podstawie: news24.com, news.bbc.co.uk
Zdjęcie: ethio sudanese nations


Saudyjska wojna cenowa