Indie: muzułmanie z z niezadowoleniem przyjęli wczorajsze orzeczenie sądu w sprawie meczetu w Ayodhi
Społeczność muzułmańska w Indiach z niezadowoleniem przyjęła wczorajsze orzeczenie sądu w sprawie meczetu w Ayodhyi (czyt. Ajodji). Sąd przyznał hinduistom dwie trzecie terenu, na którym znajduje się meczet, zrujnowany przez hinduskich fanatyków w roku 1992. Podczas piątkowych modłów w indyjskich meczetach duchowni wzywali wiernych do podjęcia dalszych kroków na rzecz uzyskania prawa do tego terenu. Równocześnie nakłaniali ich jednak do spokoju i postępowania drogą prawa.
Mimo niezadowolenia społeczności muzułmańskiej, w Indiach nie doszło do żadnych incydentów ulicznych oraz starć muzułmańsko-hinduistycznych. Potwierdził to szef resortu spraw wewnętrznych Palaniappan Chidambaram: "Nie dotarły do nas żadne raporty o incydentach. Jesteśmy bardzo zadowoleni, że społeczeństwo przyjęło orzeczenie sądu z szacunkiem i godnie" - powiedział minister.
Przed ogłoszeniem wyroku w sprawie, która od ponad półwiecza jest kością niezgody między hinduistami i muzułmanami, władze obawiały się kolejnego wybuchu wzajemnej nienawiści, prowadzącej do zamieszek i pogromów. W przeszłości ginęły w nich tysiące ludzi. Jak na razie obie społeczności powstrzymują się od wyjścia na ulice. W miastach, gdzie potencjalnie może dojść do zamieszek, ulice patrolowane są przez setki policjantów.
Podczas dzisiejszych modłów duchowni muzułmańscy wezwali wiernych, by działali na rzecz przekazania spornej sprawy w ręce indyjskiego Sądu Najwyższego. Organizacje islamskie już zapowiadają, że skierują taką apelację. Oznacza to, że sprawa spornego terenu nie została rozwiązana i o spór ziemię w Ayodhyi, którą zarówno muzułmanie, jaki i hinduiści uważają za świętą, będzie się toczył nadal.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły