Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Coraz większy chaos na Madagaskarze


28 kwiecień 2009
A A A

Malagascy żołnierze wtargnęli w poniedziałek do siedziby sądu konstytucyjnego odbijając go z rąk wojskowych, którzy zachowują wierność wobec obalonego w marcu prezydenta. Kryzys polityczny na Madagaskarze zdaje się nie mieć końca.

ImageKilka samochodów wypełnionych żołnierzami pojawiło się w poniedziałek po południu pod siedzibą sądu i strzałami w powietrze rozproszyło gromadzących się pobliżu gapiów. Wojskowi należeli do najbardziej wiernego nowemu prezydentowi pułku, który w marcu odegrał kluczową rolę podczas zamachu stanu. Zajęli budynek i aresztowali co najmniej trzech znajdujących się tam żołnierzy, którzy zachowują wierność wobec obalonego w marcu prezydenta Ravalomanany.

Dziennikarzom pozwolono później wejść do budynku. Ponoć znaleziono w nim 7 kałasznikowów i pięć pistoletów. Rządząca obecnie Madagaskarem tzw. Najwyższa Władza Przejściowa twierdzi, że zwolennicy Ravalomanany w armii starają się zdestabilizować sytuację w kraju.

Image
Andry Rajoelina
Sąd konstytucyjny, który uprawomocnił marcowy zamach stanu jest celem wielu demonstracji zwolenników obalonego prezydenta.

16 marca br. wojsko wypowiedziało posłuszeństwo prezydentowi Marcowi Ravalomananie i zaatakowało pałac prezydencki. Dzień później prezydent podpisał dekret oddający wszystkie uprawnienia w ręce grupy najwyższych rangą wojskowych, którzy zgodnie z zapowiedziami przekazali władzę przywódcy opozycji (byłemu burmistrzowi Antananarywy) Andry’emu Rajoelinie. Ten zapowiedział, że rząd przejściowy będzie kierował państwem do czasu rozpisania nowych wyborów.

Społeczność międzynarodowa potępiła pucz. USA zdecydowały o wstrzymaniu pomocy finansowej (ograniczenia nie dotyczą jednak pomocy humanitarnej), a Unia Afrykańska, a w dalszej kolejności Wspólnota Rozwoju Afryki Południowej (SADC) zawiesiły Madagaskar w prawach członka.

Image
Marc Ravalomanana
Nowe władze Madagaskaru wydały list gończy za Ravalomananą, którego oskarżają o defraudację funduszy państwowych. Ten uparcie twierdzi jednak, że nie obowiązuje go wymuszona przez wojsko rezygnacja ze stanowiska i zamierza wrócić na wyspę w ciągu kilku najbliższych tygodni. Liczy, że pomogą mu w tym Unia Afrykańska i regionalna Południowoafrykańska Wspólnota Rozwoju (SADC). W Antananarywie wciąż odbywają się demonstracje zwolenników obalonego prezydenta. Wierna nowej władzy policja już kilkukrotnie w brutalny sposób je rozpędziła. Tylko w zeszłym tygodniu protesty kosztowały życie co najmniej czterech osób.

Na podstawie: iol.co.za, news24.com, news.bbc.co.uk

Zdjecia: thierry_ratsiz (pierwsze) oraz toiletgoose2002 (pozostałe)