Gwinea Bissau/ Lider opozycji wyszedł z ukrycia
Carlos Gomes Junior opuścił dziś siedzibę przedstawicielstwa ONZ w Bissau, w której ukrywał się od trzech tygodni. Lider opozycyjnej partii PAIGC schronił się tam zaraz po tym jak oskarżył urzędującego prezydenta o dokonywanie mordów politycznych.
Carlos Gomes Junior jest przywódcą głównej partii opozycyjnej w Gwinei Bissau – „Afrykańskiej partii na rzecz niepodległości Gwinei i Cape Verde” (PAIGC). Dwa tygodnie temu oskarżył prezydenta Joao Bernardo Vieirę o dokonywanie mordów politycznych. Ich ofiarą padają byli przywódcy junty wojskowej, która obaliła Vieirę w 1999 r. i na 6 lat pozbawiła go władzy.
Jak dotychczas zamordowani zostali generał Ansoumane Mane (2000 r.), Verissimo Correia Seabra (2004 r.) i wreszcie w styczniu 2006 r. Lamine Sanha - były dowódca marynarki wojennej. Sprawców żadnego z tych mordów nie wykryto, nie wszczęto nawet śledztwa. Po śmierci Sanhy w Bissau wybuchły zamieszki, w trakcie których zginęła jedna osoba.
Wówczas to Carlos Gomes Junior publicznie oskarżył prezydenta o zabijanie dawnych wrogów. W odpowiedzi rząd Viery zaprzeczył i wystawił nakaz aresztowania Gomesa. Ten w obawie przed aresztowaniem schronił się 10 stycznia w siedzibie przedstawicielstwa ONZ w Bissau.
Gomes przebywał tam blisko trzy tygodnie. Wyszedł z ukrycia dopiero gdy minister sprawiedliwości wycofał wystawiony nań nakaz aresztowania. Rząd dał również gwarancje bezpieczeństwa jemu oraz jego rodzinie.
Rozwiązanie kryzysu z zadowoleniem powitał Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon.
Gwinea Bissau, położona w Zachodniej Afryce była portugalska kolonia, jest jednym z najbiedniejszych krajów na świecie. Od momentu uzyskania niepodległości w 1973 r. nieustannie nękały ją wojskowe zamachy stanu. Właśnie w taki sposób w 1980 r. do władzy doszedł obecny prezydent - Joao Bernardo „Nino” Vieira. Jednak i jego w 1999 r. obalił wojskowy zamach stanu, który zapoczątkował kilkuletni okres chaosu i walk wewnętrznych.
W 2005 r. Viera, przebywający dotychczas na wygnaniu w Portugali, powrócił pod hasłem „żołnierz pokoju” i zwyciężył w wyborach prezydenckich.
Na podstawie: BBC, www.news24.com, www.iol.co.za, www.cia.gov