Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Afryka Somalia/ Islamiści ogłosili dżihad przeciw „Panom wojny”

Somalia/ Islamiści ogłosili dżihad przeciw „Panom wojny”


23 kwiecień 2006
A A A
Imamowie kierujący sądem szariackim w stolicy Somalii Mogadiszu ogłosili w piątek dżihad przeciw klanom lokalnych „Panów wojny”, skupionych w „Sojuszu na rzecz przywrócenia pokoju i przeciwdziałania terroryzmowi” (ARPCT). W mieście wzrosło napięcie i obawy przed powtórzeniem się scenariusza z poprzedniego miesiąca, gdy w walkach pomiędzy islamistami a watażkami z ARPTC zginęły 52 osoby a setki innych musiało uciekać z miasta. Ponowny wybuch walk jest teraz bardzo prawdopodobny.

Do ogłoszenia dżihadu przeciw „Panom wojny” doszło w piątek podczas modłów i połączonej z nimi demonstracji w południowej dzielnicy Mogadiszu. Wpływowy imam – szejk Nur Ollow (jeden z przywódców sądu szariackiego w Mogadiszu) ogłosił tłumom wiernych, że nadszedł czas na rozprawę z ARPTC.
„Nadszedł czas walki z niewiernymi elementami, które sabotują wysiłki na rzecz pokoju i służą obcokrajowcom, którzy nie dbają o nasze dobro, kulturę i religię” ogłosił Ollow. „Nadszedł czas by wspomóc tych, którzy pragną pokoju i harmonii pomiędzy Somalijczykami, którzy są posłuszni przykazaniom Allacha i nauczaniu proroka” dodał.
Przemawiający po nim kolejny wpływowy imam - szejk Mohamed Ibrahim Sulley ogłosił, że walka z „Panami wojny” jest świętą wojną prowadzoną w imieniu Allacha i wezwał do ich „usunięcia”.

Wrogość pomiędzy islamistami a kontrolującymi Mogadiszu miejscowymi watażkami rośnie już od pewnego czasu. „Panowie Wojny” są zaniepokojeni wzrostem siły ruchu islamskiego, a zwłaszcza powstaniem sądu szariackiego w Mogadiszu, który stał się jedynym organem sądowniczym w ogarniętym chaosem mieście. „Panowie wojny” oskarżają stronników kierujących sądem imamów o mordowanie umiarkowanych muzułmanów, sprowadzanie zagranicznych ekstremistów i związki z Al.-Kaidą. W celu przeciwdziałania ich wpływom zawiązali więc w lutym koalicję, znaną jako „Sojusz na rzecz przywrócenia pokoju i przeciwdziałania terroryzmowi” (ARPCT).

Islamiści twierdzą z kolei, że ich celem jest jedynie zaprowadzenie pokoju i porządku, a sąd szariacki jest jedynym działającym w mieście organem sądowniczym, zdolnym rozstrzygać spory w inny sposób niż przemocą. Oskarżają też przywódców klanów z ARPTC o bandytyzm i pełnienie roli amerykańskiej agentury.

Oficjalnie „Panowie wojny” nie przejęli się deklaracją dżihadu, gdyż twierdzą, ze popiera ich większość mieszkańców Mogadiszu. Rosną jednak obawy przed wybuchem walk. W marcu podczas starć islamskiej milicji z siłami ARPCT zginęły 52 osoby a setki innych musiało uciekać z miasta.
Wedle doniesień świadków obie strony przegrupowują swe siły i wyciągają broń z magazynów. Kilka tysięcy mieszkańców Mogadiszu na wszelki wypadek uciekło już z miasta.

USA za pośrednictwem swej ambasady w Nairobi zaapelowały do wszystkich stron o spokój. „Prowokacje i kolejna erupcja przemocy w Mogadiszu będą służyły tylko interesom ekstremistów” głosi oświadczenie.
Amerykanie odmówili jednak odpowiedzi na pytanie czy wspierają ARPTC.

Od 1991 r., kiedy to obalono komunistycznego prezydenta Siada Barre, Somalia nie posiada efektywnie działającego rządu centralnego. Somalia jest klasycznym państwem „upadłym”, w którym nie działają żadne państwowe instytucje, a miejscowe klany i ich „Panowie wojny” podzielili pogrążony w anarchii kraj na swe strefy wpływów.
Najlepszym przykładem chaosu panującego w kraju jest właśnie Mogadiszu – kontrolowane przez „Panów wojny” i pomniejsze gangi, tak niebezpieczne, że sklecone z międzynarodową pomocą tymczasowy rząd i parlament nie odważyły się umieścić w nim swej siedziby.

Na podstawie: „Mail&Guardian”