Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Malezja/ Kryzys w obozie rządzącym po wyborach parlamentarnych


09 marzec 2008
A A A
W sobotę (8.02) odbyły wybory do malezyjskiego parlamentu, w których zgodnie z prognozami zwyciężyła obecnie rządząca koalicja Frontu Ludowego. Zwycięstwo nie jest jednak tak duże, jak się tego spodziewano wobec czego pozycja premiera jest zagrożona.

Koalicja Frontu Narodowego wygrała 137 z 222 miejsc w parlamencie, czyli otrzymała 62 proc. głosów. Takie wstępne wyniki przekazała mediom Komisja Wyborcza.

ImageKoalicja partii opozycyjnych składająca się z Partii Islamskiej, Partii Sprawiedliwości Społecznej oraz zdominowanej przez mniejszość chińską Partii Akcji Demokratycznej z 32-proc. poparciem zdobyła 82 miejsca w parlamencie.

Opozycja także będzie kontrolować pięć prowincji: Kedah, Perak, Kelantan, Penang oraz stołeczne Kuala Lumpur. W wyborach z 2004 roku Front Narodowy zdobył 199 z 219 miejsc w parlamencie. Pod kontrolą opozycji była tylko jedna prowincja.

Podsumowując zakończone wybory największa malezyjska gazeta nazwała je „politycznym tsunami”. Niespodziewana strata dającej możliwość zmiany konstytucji większości parlamentarnej przez Front Ludowy oraz utrata kontroli nad kolejnymi czterema prowincjami może przyczynić się do głębokich zmian na malezyjskiej scenie politycznej.

Front Narodowy dzierży władzę w Malezji od deklaracji niepodległości w 1967 roku. Mówiło się o możliwym gorszym wyniku w sobotnich wyborach ze względu na problemy, z którymi poprzedni rząd sobie nie radził - inflacja, przestępczość czy napięcia między grupami etnicznymi. Ale nikt nie wierzył w tak mocny spadek poparcia, dlatego mimo wygranej w wyborach powszechnie mówi się o porażce politycznej.

Wynik wyborów stawia pytania o polityczną przyszłość przywódcy Frontu Narodowego, obecnego premiera - Abdullaha Ahmada Badawiego, który utrzymuje się na stanowisku od listopada 2003 roku.

Jego poprzednik na stanowisku premiera, Mahathir Mohamad, wezwał go do dymisji, ale Badawi skomentował tą sytuację krótko. „Nie rezygnuję” powiedział na specjalnej konferencji prasowej. „Nie ma żadnych planów rezygnacji” dodał Kamal Khalid, rzecznik prasowy Badawiego. „Według ostatnich planów jutro rano uda się do pałacu, aby uroczyście złożyć przysięgę i objąć urząd.”

Na podstawie: cnn.com, news.bbc.co.uk