Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Wyborcza/ Już w grudniu Bush może zacząć wycofywać żołnierzy z Iraku

Wyborcza/ Już w grudniu Bush może zacząć wycofywać żołnierzy z Iraku


10 lipiec 2007
A A A

Coraz bardziej osamotniony amerykański prezydent może jeszcze tego lata ogłosić rozpoczęcie stopniowego wycofania wojsk USA. Jak podaje dziennik New York Times, debata na ten temat trwa w gronie najbliższych doradców Georgea Busha.

Według źródeł gazety Biały Dom zastanawia się nad tym, jak powstrzymać falę zmieniających zdanie w sprawie Iraku kongresmanów Partii Republikańskiej. W ostatnich dwóch tygodniach obóz zwolenników irackiej polityki Busha porzuciło trzech ważnych senatorów - wiceszef komisji spraw zagranicznych Richard Lugar, a po nim George Voinovich i Pete Domenici.

Do tej pory spodziewano się, że wielu republikanów może przyłączyć się do sprzeciwu wobec wojny dopiero we wrześniu. Głównodowodzący wojskami w Iraku gen. Petraeus przedstawi wówczas w Kongresie raport na temat tego, jak działa przyjęta w styczniu strategia oczyszczania Bagdadu przy pomocy dodatkowych 20 tys. amerykańskich żołnierzy. Teraz ludzie prezydenta boją się, że nie mają już czasu do jesieni.

- Myśleliśmy, że wrzesień to będzie początek debaty na ten temat. A teraz wygląda, że to będzie jej koniec - powiedział New York Timesowi jeden ze współpracowników Busha.

To dlatego Biały Dom przygotowuje podobno uderzenie wyprzedzające - zmianę kursu miałby ogłosić sam prezydent. Według gazety ta opcja, choć dopiero wstępnie rozważana, bardzo przypomina rozwiązania proponowane w ubiegłym roku przez tzw. Iraq Study Group.

Czytaj dalej w wyborcza.pl.