Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Eurazja/ Giganci obradowali we Władywostoku

Eurazja/ Giganci obradowali we Władywostoku


05 czerwiec 2005
A A A
2 czerwca we Władywostoku odbyło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Rosji, Chin i Indii. Formuła strategicznego „trójkąta”, zaproponowana przez rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Jewgienija Primakowa w 1998 r., doczekała się tym samym praktycznej realizacji. Choć na obecnym etapie trudno o spektakularne efekty rodzącej się współpracy, nie można jednak zlekceważyć spotkania trójki światowych gigantów.

Delikatnie przeciw USA

Rozmowy Siergieja Ławrowa, Li Zhaoxinga i Nawara Singha przebiegły w bardzo dobrej atmosferze. Nie koncentrowano się przy tym na problemach bieżących, poruszając raczej sprawy natury ogólniejszej, o charakterze globalnym. Strony akcentowały konieczność multilateralnego podejścia do kwestii międzynarodowych, co można odczytywać jako stojące w opozycji w stosunku do polityki prowadzonej przez USA. „Sądzimy, że we współczesnym świecie najbardziej efektywną droga do osiągnięcia bezpieczeństwa jest demokratyzacja stosunków międzynarodowych i uwzględnienie zasad multilateralizmu w rozwiązywaniu międzynarodowych problemów, a także zwiększenie roli ONZ” – powiedział Ławrow.

O współpracy w ramach ONZ i SOW

Zgodzono się także co do konieczności reformy ONZ, a w szczególności do zmian w funkcjonowaniu Rady Bezpieczeństwa. Nie jest tajemnicą, że ambicją Indii jest wejście w skład stałych członków poszerzonej Rady. Stoi to jednak w sprzeczności z interesami Chin, obawiających się, że każde rozszerzenie składu RB będzie oznaczać pojawienie się w jej gronie Japonii, czemu Pekin się sprzeciwia.

Indie wyrażają także chęć zdobycia członkostwa w Szanghajskiej Organizacji Współpracy (grupuje ona Rosję, Chiny oraz państwa poradzieckiej Azji Środkowej z wyjątkiem Turkmenistanu). Również i w tym punkcie interesy Chin i Indii wydają się być nie do końca zbieżne. Chiny są skłonne widzieć Indie raczej zaledwie w roli obserwatora i prawdopodobnie to stanowisko zwycięży: na szczycie SOW w Astanie 5-6 lipca status obserwatora zostanie najprawdopodobniej zaproponowany Indiom, Pakistanowi oraz Iranowi.

Strony wymieniły się też opiniami dotyczącymi ostatnich dramatycznych wydarzeń w Uzbekistanie i Kirgistanie. „Są w to zaangażowane struktury islamskich ekstremistów, Islamskiego Ruchu Uzbekistanu, niedobitki Talibów i niektórzy terroryści czeczeńscy” – stwierdził Ławrow, dodając ostrożnie, że te informacje są jeszcze weryfikowane. Szef rosyjskiego MSZ powiedział też: „Prowadzimy praktyczną współpracę pomiędzy naszymi trzema krajami w walce z nowymi wyzwaniami i zagrożeniami: międzynarodowym terroryzmem, przemytem narkotyków i innym formom zorganizowanej przestępczości”.

Mówiono też o współpracy gospodarczej: Rosja ma do zaoferowania przede wszystkim surowce energetyczne i broń, Indie – wyroby przemysłu wysokich technologii. Dla Rosji dynamicznie się rozwijające Chiny i Indie to bardzo kuszące rynki zbytu. W przyszłym roku w Delhi ma się odbyć spotkanie przewodniczących izb przemysłowo-handlowych trzech krajów.

Kolejnym efektem spotkania we Władywostoku było przyjęcie wstępnego grafiku wizyt na najbliższy czas. Do końca 2005 r. Rosję ma odwiedzić premier Indii Manmohan Singh. Natomiast już na przełomie czerwca i lipca planowany jest przyjazd Hu Jintao.

Znaczenie spotkania

„Choć nieformalne, to spotkanie ma takie samo znaczenie, jak każde formalne spotkanie (…) tak dla podtrzymania wspólnych interesów trzech narodów, jak również dla wypełniania naszych zobowiązań na rzecz światowego pokoju i międzynarodowej stabilności” – powiedział w przeddzień mini-szczytu szef chińskiej dyplomacji. Wtórował mu jego indyjski kolega: „Przywiązujemy ogromną wagę do tego konkretnego spotkania. Nasze kraje to 40% światowej populacji i około 20% światowego PKB”.

Czy powstająca oś „Moskwa-Pekin-Delhi” nabierze teraz dynamiki – to najważniejsze pytanie po szczycie we Władywostoku. Kolejnym logicznym krokiem wydaje się być jakaś forma instytucjonalizacji współpracy. Według niektórych analityków, może do tego posłużyć Szanghajska Organizacja Współpracy. Na razie jednak spotkania w ramach „trójki” przypominają „klub dyskusyjny”, w którym partnerzy nie do końca określili cel prowadzonego dialogu.

[na podst. cbc.ca, hindu.com, jamestown.org, vremya.ru]