Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Kazachstan będzie budować chińskie elektrownie atomowe

Kazachstan będzie budować chińskie elektrownie atomowe


09 listopad 2008
A A A
Prezes kazachskiego koncernu Kazatomprom poinformował w czwartek (06.11) o podpisaniu z dwiema chińskimi korporacjami energetycznymi porozumień o strategicznym partnerstwie. Zakładają one m.in. budowę elektrowni atomowych oraz długoterminowe dostawy uranu. Porozumienia podpisano 31 października między Kazatompromem i korporacjami - China National Nuclear Corporation (CNNC) oraz China Guangdong Nuclear Power Company (CGNPC). Dla Kazatompromu, którego działalność koncentrowała się do tej pory na wydobyciu uranu, uczestnictwo w budowie elektrowni atomowych stanowi rozszerzenie profilu działalności. Jak wskazał szef kazachskiego koncernu, Muchtar Dżakiszew, Chiny planują obecnie budowę 56 elektrowni, oceniając koszty projektu na 200-250 mld dolarów. Połowa tej sumy stanowi wydatki na samą budowę. Kazachstan chce "budować elektrownie atomowe, otrzymywać dywidendy, zdobywać doświadczenie. Później będziemy budować poza granicami Chin" - podkreśla Dżakiszew.

Szef Kazatompromu zaznaczył, iż jest to pierwsza firma zagraniczna, która została dopuszczona do zamkniętego wewnętrznego rynku paliwowego Chin. W zamian za to chińskie spółki otrzymały dostęp do kazachskich złóż uranu. Strony, dla potrzeb badań i wydobycia surowca utworzą spółki joint venture, w których 51 proc. udziałów będzie należeć do Kazatompromu, zaś 49 proc. do koncernów chińskich. CGNPC otrzyma udziały w złożach Irkol (złoże już eksploatowane, planowane jest wydobycie na poziomie 750 ton rocznie) oraz Semizbaj (początek wydobycia planowany na 2009 rok, 500 ton rocznie). CNNC przypadnie udział w złożu Żałpak (rozpoczną się dopiero przygotowania do eksploatacji, przewidywane jest wydobycie na poziomie 750 ton rocznie).

Dwustronne umowy przewidują nie tylko długoterminowe dostawy uranu. Z czasem Kazatomprom chce zmienić strukturę eksportu i zamiast uranu eksportować paliwo jądrowe.

Dżakiszew odniósł się także do kryzysu finansowego, wskazując, iż "9 z 11 lat żyliśmy i pracowaliśmy w niekorzystnych warunkach, które stały się dla nas naturalnym środowiskiem działania (...). Mamy więcej antykryzysowego doświadczenia, niż zachodnie koncerny". Liczba klientów Kazatompromu nie zmniejsza się, ale zwiększa, zaś zarząd firmy dodatkowo opracował różne warianty rozwoju sytuacji w czasie kryzysu.

Kazatomprom jest państwowym kazachskim operatorem w sektorze wydobycia uranu i rzadkich metali. Koncern posiada ok. 10 proc. rynku uranu, produkując go ok. 5 tys. ton rocznie. Jest trzecim co do wielkości producentem, po kanadyjskiej Cameco i francuskiej Areva. Firma planuje do 2025 roku zwiększyć wydobycie do 25 tys. ton i pokrywać 25-30 proc. globalnego popytu na uran.

Na podstawie: ferghana.ru, kazatomprom.kz, inform.kz