Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Wschód Kirgistan/ Wybory prezydenckie będą legalne

Kirgistan/ Wybory prezydenckie będą legalne


02 kwiecień 2005
A A A
Wybory prezydenckie w Kirgistanie odbędą sie bez względu na to, czy Askar Akajew poda się do dymisji, powiadomiła przewodnicząca tamtejszego Sądu Konstytucyjnego. Głosowanie wyznaczone na 26 czerwca, będzie miało moc prawną, ponieważ decyzja o jego rozpisaniu została podjęta przez kompetentny organ prawny. Zgodnie z obowiązującą konstytucją prezydent swoją prośbę o dymisję powinien odczytać osobiście przed całym składem parlamentu.

"To byłby najlepszy wariant, jednak nie chcemy narażać jego życia na niebezpieczeństwo." 2 kwietnia podjęto decyzję, że podanie się Akajewa do dymisji zostanie napisane w obecności specjalnej komisji, utworzonej przez członków parlamentu, potwierdzone notarialnie a następnie odczytane w kraju przed całym parlamentem. Jednak jeszcze w piątek Akajew oświadczył, że nie uznaje "zaocznego" wariantu dymisji.

Askar Akajew chce wrócić do Kirgistanu. W przypadku gdy okaże się to niemożliwe pozostanie na stałe w Rosji, którą uznaje za swoją "drugą ojczyznę". Aby w związku z przekazaniem władzy prezydent mógł przyjechać do Kirgistanu ,muszą zostać spełnione dwa warunki: gwarancja bezpieczeństwa osobistego oraz obowiązywanie norm konstytucyjnych.

Akajew oświadczył również, że nie zamierza składać zeznań w kirgiskiej Prokuraturze Generalnej w związku z wydarzeniami 24 marca, gdy w wyniku zamieszek stolica kraju pogrążyła sie w totalnym chaosie. "Rozpowszechniane są kłamliwe wiadomości, że dewastacje i kradzieże zostały zorganizowane przez prezydenta, że uczestniczyli w tym jego stronnicy. Jednak wszyscy widzieli, że zniszczenia, podpalenia i grabieże były dokonywane przez pijanych młodych ludzi."

[na podst. lenta.ru]