Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Mongolia/ Polityczna burza w kraju


23 styczeń 2006
A A A
W ogarniętej chaosem politycznym Mongolii do 30 stycznia ma powstać nowy rząd. Poprzedni gabinet upadł po tym, jak 11 stycznia gabinet Cachiagijna Elbegdordża z Partii Demokratycznej opuściło dziesięciu ministrów z postkomunistycznej Mongolskiej Partii Ludowo-Rewolucyjnej (MPLR). Wypowiedzieli oni w ten sposób umowę zawartą między demokratami a komunistami po wyborach w roku 2004.

W wyborach do Wielkiego Churału (76 miejsc) z 27 kwietnia 2004 roku MPLR zdobyła 38 mandatów, zaś Demokraci 34 (obecnie dysponują 25 miejscami). Sensacyjny wówczas wynik zmuszał te dwie partie do zawiązania koalicji. Postkomunistycznej MPLR zabrakło zaledwie jednego głosu do uzyskania ponad połowy głosów: przed wyborami partia ta liczyła na bezproblemowe uzyskanie niezbędnej do samodzielnych rządów większości. Zgodnie treścią umowy koalicyjnej pierwszym premierem został demokrata Cachiagijn Elbegdordż, a w skład jego rządu weszło aż 10 reprezentantów MPLR.

Po dwóch latach szefem rządu miał zostać przedstawiciel komunistów, który miał dobrać do swojego gabinetu dziesięciu demokratów. Komuniści jednak nie dotrzymali umowy i 11 stycznia, oskarżając Elbegdordża o niskie tempo rozwoju gospodarczego, wysoką inflację i trudne relacje zagraniczne z sąsiadami, zerwali koalicję. Zaproponowali swojego kandydata na premiera w osobie Miyegombo Enkhbolda, burmistrza stolicy Mongolii, Ułan Bator. Czas na utworzenie rządu mają do 30 stycznia, kiedy to rozpoczyna się Nowy Rok Księżycowy.

Przepychanki w Wielkim Churale spowodowały liczne protesty uliczne, organizowane przez zwolenników Partii Demokratycznej jak i członków Partii Republikańskiej czy Partii Radykalnych Reform. Oskarżają oni komunistów z prezydentem Nambarynem Enchbajarem o zawłaszczenie państwa, ogromną korupcję i nepotyzm. Domagają się zaprzestania sporów oraz powrotu do koalicji z demokratami bądź rozwiązania parlamentu i rozpisania wyborów.

Po wiadomości o zawarciu wstępnej ugody między MPLR a „Ojczyzną” (małe ugrupowanie, posiadające sześć głosów w parlamencie) 20 stycznia, Demokraci oświadczyli, że nie wejdą w skład projektowanego rządu „jedności narodowej”, lecz utworzą silną opozycję.

[na podst. mongolia-web.com, xinhua.net]